Wisła Kraków trolluje Śląsk Wrocław, który nie wpuści jej kibiców

Przemysław Michalak

27 lutego 2026, 19:18 • 3 min czytania 25

Wisła Kraków trolluje Śląsk Wrocław, który nie wpuści jej kibiców

Śląsk Wrocław to kolejny klub, który nie wpuści kibiców Wisły Kraków na swój domowy mecz. Prezes Jarosław Królewski miał nadzieję, że będzie inaczej, ale się przeliczył.

Reklama

WKS tłumaczy to prewencją i przewidywaniem potencjalnych zagrożeń.

„Analiza ryzyka wykazała, że obecność zorganizowanej grupy kibiców gości mocno zantagonizowanej z kibicami drużyny gospodarza istotnie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia zdarzeń naruszających porządek publiczny zarówno na stadionie, jak i poza jego terenem, w szczególności w rejonach infrastruktury komunikacyjnej oraz przestrzeni publicznej miasta. 

Reklama

Decyzja o nieprzyjęciu zorganizowanej grupy kibiców gości ma charakter prewencyjny i stanowi realizację zasady należytej staranności organizatora imprezy masowej. Została ona podjęta w oparciu o przeprowadzoną analizę ryzyka oraz klasyfikację przedmiotowego spotkania przez Policję jako meczu o podwyższonym ryzyku. Obowiązkiem organizatora nie jest wyłącznie reagowanie na zdarzenia już zaistniałe, lecz przede wszystkim podejmowanie działań zapobiegających powstaniu zagrożeń dla życia, zdrowia oraz mienia uczestników wydarzenia i osób postronnych” – to fragment komunikatu z oficjalnej strony klubu.

Wisła Kraków odpowiada… kapibarami na komunikat Śląska Wrocław

Jarosław Królewski od dawna jest cięty na Śląsk w tym kontekście, że to jeden z najbardziej dotowanych publicznymi środkami klubów w Polsce. Niedawno pod wpisem Marcina Torza informującym o kolejnych 30 mln zł wsparcia, napisał m.in.: „Zadłużenie Wrocławia jako miasta na koniec 2025 r. wyniesie ~5,09 mld zł. Wrocław jest w top 5 najbardziej zadłużonych miast w Polsce”.

Swego czasu głośno było o tym, że obcięto nawet środki dla wrocławskiego zoo, byleby Śląsk otrzymał kolejne pieniądze. Poszkodowane miały być wtedy chociażby sympatyczne kapibary, które stały się swego rodzaju symbolem miejskiego rozpasania.

Prezes Wisły Kraków kilka tygodni temu analizował, ile kapibar można utrzymać za 30 baniek.

„Za 30 mln zł rocznie można utrzymać około 6–12 tysięcy kapibar, zakładając: – brak kosztów budowy wybiegów i infrastruktury wodnej, – skalę pozwalającą na efekt kosztowy (hurtowe żywienie, stała obsługa weterynaryjna), – stabilne warunki środowiskowe” – wyliczał.

Wisła poszła tym śladem i w piątek – niedługo po komunikacie Śląska – poinformowała o wzięciu na utrzymanie dwóch kapibar z krakowskiego zoo.

„Klub wziął pod opiekę sponsoringową dwie kapibary, które od dziś znajdują się pod symboliczną opieką Białej Gwiazdy. W dniu dzisiejszym prezes TS Wisły Kraków S.A Jarosław Królewski spotkał się z przedstawicielem Ogrodu Zoologicznego w Krakowie z z-ca dyrektora Miłoszem Podwika. To kolejny krok w kierunku budowania odpowiedzialnej, zaangażowanej społecznie marki sportowej, która – obok walki o najwyższe cele sportowe – konsekwentnie wspiera lokalne inicjatywy i instytucje o wieloletniej tradycji. Krakowskie ZOO, podobnie jak Wisła, jest miejscem z historią, misją i silnym zakorzenieniem w tożsamości miasta” – napisano.

Trudno uznać te wydarzenia przypadkowy za splot okoliczności. Co sądzicie o takim wbijaniu szpilek w ligowego rywala?

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

25 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Myśliwiec miał nosa. Zmiennicy sprawili, że przy Kałuży nie było nudy

Mikołaj Duda
6
Myśliwiec miał nosa. Zmiennicy sprawili, że przy Kałuży nie było nudy
Reklama

Betclic 1 liga

Betclic 1 liga

Co za tępe łby. W 2026 roku nadal mamy konotację „Żydzi” i „gaz”

AbsurDB
51
Co za tępe łby. W 2026 roku nadal mamy konotację „Żydzi” i „gaz”
Reklama
Reklama