Widzew żegna reprezentanta kraju. Możliwy rekord transferowy

Mikołaj Duda

16 lutego 2026, 14:59 • 3 min czytania 14

Widzew żegna reprezentanta kraju. Możliwy rekord transferowy

Po zaledwie pół roku od transferu Widzew pożegna jednego ze swoich zawodników, który regularnie występuje w reprezentacji swojego kraju. Póki co zostanie on tylko wypożyczony, jednak jest realna możliwość, że przy dobrej dyspozycji lewego obrońcy nowy klub piłkarza pobije swój rekord transferowy.

Reklama

Widzew odda pozyskanego w letnim okienku transferowym zawodnika do ligowego rywala. Jak przekazał Sacha Tavolieri, do Wisły Płock trafi Dion Gallapeni – wcześniej o możliwości takiego ruchu informował Tomasz Włodarczyk z Meczyków – który nie miał zbyt wielkich szans na regularne występy w zespole Igora Jovićevicia. Reprezentant Kosowa w beniaminku spędzi najbliższe pół roku, jednak możliwe, że zostanie na dłużej. Nafciarze zapewnili sobie opcję wykupu 21-latka. Jeśli z niej skorzystają to zostanie ustanowiony nowy rekord transferowy klubu. Poprzedni zostałby dwukrotnie przebity.

Reklama

Widzew oddaje zawodnika do ligowego rywala. Przegrał rywalizację o miejsce w składzie

Dziennikarz dodał, że ruch jest już przesądzony, a Wisła Płock żeby wykupić Gallapeniego będzie musiała wyłożyć 700 tysięcy euro. Jak widnieje na portalu Transfermarkt, najwyższa kwota, jaką dotychczas Nafciarze wydali na jednego zawodnika to 350 tysięcy w europejskiej walucie. Tyle miał kosztować sprowadzony latem ze słoweńskiego FC Koper Deni Jurić. Swoją drogą, póki co transfer napastnika trzeba uznać za rozczarowujący. W Ekstraklasie strzelił zaledwie dwa gole.

Wracając do Gallapeniego, po przenosinach do Widzewa dość szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Zdobył nawet bramkę w starciu z Pogonią Szczecin i ogólnie zaczął pokazywać się z dobrej strony. W następnych tygodniach jego rola w zespole jednak się zmniejszyła, a na lewej obronie kilkukrotnie wystąpił nawet Peter Therkildsen, czyli nominalny prawy defensor. Łącznie reprezentant Kosowa zagrał w 10 meczach Ekstraklasy w rundzie jesiennej.

Jego sytuacja mocno skomplikowała się w trakcie zimowego okienka transferowego, gdy Widzew sprowadził mu nowego konkurenta w postaci Christophera Chenga. Norweg od razu wygrał rywalizację o miejsce w składzie i jasne się stało, że Gallapeniemu ciężko będzie o regularne występy. W pierwszych dwóch spotkaniach tego roku nawet na moment nie pojawił się na placu gry, a w ten weekend – właśnie w starciu z Wisłą Płock – zabrakło go nawet w kadrze meczowej.

21-letni lewy obrońca od momentu swojego debiutu w narodowych barwach – w marcu minionego roku – zagrał w każdym możliwym meczu swojej reprezentacji. Łącznie ma na koncie już dziewięć występów.

Gracz Widzewa Łódź wyróżnił się w eliminacjach do mundialu

*Przy regularnym typowaniu meczów ligowych znaczenie ma nie tylko kurs, ale i ranking bukmacherów. Często decydują również atrakcyjne promocje bukmacherskie

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix
14 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama