Po zaledwie pół roku od transferu Widzew pożegna jednego ze swoich zawodników, który regularnie występuje w reprezentacji swojego kraju. Póki co zostanie on tylko wypożyczony, jednak jest realna możliwość, że przy dobrej dyspozycji lewego obrońcy nowy klub piłkarza pobije swój rekord transferowy.
Widzew odda pozyskanego w letnim okienku transferowym zawodnika do ligowego rywala. Jak przekazał Sacha Tavolieri, do Wisły Płock trafi Dion Gallapeni – wcześniej o możliwości takiego ruchu informował Tomasz Włodarczyk z Meczyków – który nie miał zbyt wielkich szans na regularne występy w zespole Igora Jovićevicia. Reprezentant Kosowa w beniaminku spędzi najbliższe pół roku, jednak możliwe, że zostanie na dłużej. Nafciarze zapewnili sobie opcję wykupu 21-latka. Jeśli z niej skorzystają to zostanie ustanowiony nowy rekord transferowy klubu. Poprzedni zostałby dwukrotnie przebity.
✅ DONE DEAL
🇽🇰 Dion Gallapeni leaves Widzew Łódź to join Wisła Płock.
✍️ Gallapeni moves on loan until the end of the season, with an option to make the transfer permanent for a reported €700K purchase clause. #mercato #Ekstraklasa pic.twitter.com/IFOdTNuEwS
— Sacha Tavolieri (@sachatavolieri) February 16, 2026
Widzew oddaje zawodnika do ligowego rywala. Przegrał rywalizację o miejsce w składzie
Dziennikarz dodał, że ruch jest już przesądzony, a Wisła Płock żeby wykupić Gallapeniego będzie musiała wyłożyć 700 tysięcy euro. Jak widnieje na portalu Transfermarkt, najwyższa kwota, jaką dotychczas Nafciarze wydali na jednego zawodnika to 350 tysięcy w europejskiej walucie. Tyle miał kosztować sprowadzony latem ze słoweńskiego FC Koper Deni Jurić. Swoją drogą, póki co transfer napastnika trzeba uznać za rozczarowujący. W Ekstraklasie strzelił zaledwie dwa gole.
Wracając do Gallapeniego, po przenosinach do Widzewa dość szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Zdobył nawet bramkę w starciu z Pogonią Szczecin i ogólnie zaczął pokazywać się z dobrej strony. W następnych tygodniach jego rola w zespole jednak się zmniejszyła, a na lewej obronie kilkukrotnie wystąpił nawet Peter Therkildsen, czyli nominalny prawy defensor. Łącznie reprezentant Kosowa zagrał w 10 meczach Ekstraklasy w rundzie jesiennej.
Jego sytuacja mocno skomplikowała się w trakcie zimowego okienka transferowego, gdy Widzew sprowadził mu nowego konkurenta w postaci Christophera Chenga. Norweg od razu wygrał rywalizację o miejsce w składzie i jasne się stało, że Gallapeniemu ciężko będzie o regularne występy. W pierwszych dwóch spotkaniach tego roku nawet na moment nie pojawił się na placu gry, a w ten weekend – właśnie w starciu z Wisłą Płock – zabrakło go nawet w kadrze meczowej.
21-letni lewy obrońca od momentu swojego debiutu w narodowych barwach – w marcu minionego roku – zagrał w każdym możliwym meczu swojej reprezentacji. Łącznie ma na koncie już dziewięć występów.
Gracz Widzewa Łódź wyróżnił się w eliminacjach do mundialu
*Przy regularnym typowaniu meczów ligowych znaczenie ma nie tylko kurs, ale i ranking bukmacherów. Często decydują również atrakcyjne promocje bukmacherskie.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Tomczyk punktuje jak… Papszun. Raków ma sytuacje, ale nie trafia
- Trener Lechii zaskakuje. „Chcę, żeby piłkarze popełniali błędy”
- Szymon Czyż: Jestem wdzięczny Widzewowi [WYWIAD]