Wejście smoka Zwolińskiego. Wyleciał 10 minut po zmianie [WIDEO]

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

16 lutego 2026, 11:55 • 3 min czytania 4

Wejście smoka Zwolińskiego. Wyleciał 10 minut po zmianie [WIDEO]

Łukasz Zwoliński, który latem 2025 roku przeniósł się z Wisły Kraków do Turcji, zaliczył w ostatni weekend wejście smoka, jednak w cudzysłowie. Na placu gry pojawił się w 86. minucie i nie doczekał końcowego gwizdka. Na początku doliczonego czasu obejrzał żółtą kartkę za przeszkadzanie przeciwnikowi we wznowieniu gry, a pięć minut później drugą za potraktowanie rywala z łokcia.

Reklama

Zwoliński wyleciał 10 minut po wejściu

W 25. kolejce drugiej ligi tureckiej Sakaryaspor Łukasza Zwolińskiego mierzył się na wyjeździe z walczącym o awans do elity Amedsporem. Zespół Polaka tuż przed przerwą stracił bramkę na 0:1, ale w 74. minucie doprowadził do wyrównania. Gola na 1:1 strzelił Poyraz Yildirim, którego w 86. minucie zmienił Zwoliński. 32-latek zaliczył wejście smoka, lecz w negatywnym tego określenia znaczeniu. W drugiej minucie doliczonego czasu gry obejrzał żółtą kartkę, a ledwie pięć minut później znów został napomniany przez sędziego.

Pierwszą żółtą kartkę Zwoliński obejrzał za przeszkodzenie rywalowi we wznowieniu gry. Drugi raz arbiter pokazał mu żółty kartonik za potraktowanie przeciwnika z łokcia w walce o górną piłkę. W końcówce spotkania sędzia zresztą często musiał sięgać do kieszeni. Ukaranych zostało także trzech graczy Amedsporu oraz dwóch kolegów Polaka z zespołu. To sprawiło, że mecz zakończył się dopiero w 100. minucie. Co prawda drużyna Zwolińskiego przerwała serię czterech porażek, ale zaliczyła już ósmy z rzędu mecz bez zwycięstwa.

Reklama

Spadek zagląda w oczy

Mało tego, Sakaryaspor w ostatnich 14 ligowych meczach wygrał tylko raz, za to aż dziewięciokrotnie przegrał. Do tego został rozbity na swoim stadionie 0:5 przez beniaminka tureckiej ekstraklasy, Genclerbirligi, co oznaczało, że drugoligowiec nie zakwalifikował się do głównej fazy krajowego pucharu. Zwoliński i spółka znajdują się w strefie spadkowej, a do bezpiecznego miejsca tracą pięć punktów. Ostatni raz w trzeciej lidze Sakarayspor grał w sezonie 2021/22. W międzyczasie dwukrotnie bił się w barażach o awans do elity.

Zwoliński, który do północno-zachodniej Turcji przeniósł się w lipcu 2025 roku z Wisły Kraków, opuści domowy mecz z Pendiksporem. Wróci na wyjazdowy mecz z Sivassporem, który odbędzie się 23 lutego, dzień przed jego 33. urodzinami. W zielono-czarnej koszulce rozegrał dotąd 16 meczów, z czego 10 w wyjściowym składzie. Ostatnie trzy występy zaliczył jako rezerwowy. Po wejściu z ławki strzelił dla Sakaryasporu dwa gole, a łącznie ma ich w dorobku cztery. Umowa wychowanka Pogoni Szczecin ze Słońcami Anatolii obowiązuje do końca sezonu 2026/27.

Sakaryaspor to drugi zagraniczny klub w karierze Łukasza Zwolińskiego. Wcześniej, latem 2018 roku przeniósł się z Pogoni Szczecin do Goricy. Sezon 2018/19 skończył z 14 golami na koncie, co było najlepszym wynikiem w chorwackiej ekstraklasie wśród zawodników spoza Bałkanów. Po pierwszej części sezonu na koncie miał dziewięć goli w 21 meczach. Następnie wrócił do Polski. Związał się z Lechią Gdańsk, którą reprezentował przez kolejne 3,5 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. 400mm.pl

4 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Inne sporty

Klaebo królem igrzysk. Swój rekord zawdzięcza… Justynie Kowalczyk

AbsurDB
4
Klaebo królem igrzysk. Swój rekord zawdzięcza… Justynie Kowalczyk
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama