Trenerowi Pogoni nie spodobało się zachowanie Haditaghiego

Mikołaj Duda

10 kwietnia 2026, 19:12 • 3 min czytania 4

Reklama
Trenerowi Pogoni nie spodobało się zachowanie Haditaghiego

Po ostatniej porażce z Legią, Alex Haditaghi grzmiał w mediach społecznościowych, wyrażając swoje niezadowolenie z postawy zespołu Thomasa Thomasberga. Teraz sam trener odniósł się do wpisu właściciela Pogoni. Przyznał, że kilka aspektów wymaga poprawy, ale jednocześnie skrytykował Hadithagiego, uznając że taki wpis był czymś kompletnie niepotrzebnym.

Reklama

Zdaniem Thomasa Thomasberga Alex Haditaghi i kibice Pogoni zbytnio wyolbrzymiają problemy w jego zespole. Na konferencji prasowej przed meczem z Piastem stwierdził, że jeśli piłkarze Portowców do końca sezonu będą grać tak, jak w ostatnich tygodniach, to wywalczą utrzymanie na poziomie Ekstraklasy.

– To, co zaprezentowaliśmy w starciu z Legią mi się nie podobało. Jestem pierwszą osobą, która spogląda w tabelę po takim meczu. Z pełną powagą podchodzę do sytuacji, bo gdy masz tylko punkt przewagi nad strefą spadkową na siedem meczów przed końcem, to jest ona poważna. Nie możemy jednak też na siłę szukać problemów. Oczywiście one są i nie uciekamy od nich, ale nie możemy się ich doszukiwać. Przed nami siedem spotkań i jeśli zapunktujemy w nich tak, jak w poprzednich siedmiu, to zdobędziemy 12 punktów i się utrzymamy – stwierdził Thomasberg, czyli chyba największy optymista w całym Szczecinie.

Thomasberg niezadowolony po wpisie Haditaghiego. „Nie uważam, by to było czymś dobrym”

Pogoń w ostatniej kolejce całkowicie zasłużenie przegrała 0:2 z warszawską Legią. Piłkarze Thomasa Thomasberga zaprezentowali się w tym meczu z bardzo słabej strony, co spotkało się ze sporym niezadowoleniem wśród kibiców, ale także samego Alexa Haditaghiego. Właściciel klubu ze Szczecina grzmiał:

– To, co ten klub pokazał w tak ważnym meczu było na nieakceptowalnym poziomie. Niektóre decyzje transferowe, zaangażowanie na boisku, wybory i decyzje trenera, całość przygotowań do tego spotkania były po prostu niedobre. Wszyscy odpowiadamy za tę porażkę i nie zostanie ona zignorowana. Ten herb jest zbyt ważny, klub zbyt duży a kibice Pogoni zasługują na znacznie więcej niż to, co dostali. W takie dni jak ten, słowa są niewiele warte. Liczy się odpowiedzialność. Standardy. Odwaga. Przygotowania. Zbyt dużo z tych rzeczy brakowało. Potrzebujemy znacznie więcej od trenera, sztabu, zawodników i kierownictwa.

Reklama

Haditaghi grzmi po porażce. „Niedopuszczalny poziom”

Teraz do tych słów odniósł się Thomas Thomasberg. Duński szkoleniowiec nie krył swojego zadowolenia z powodu wpisu, jaki tuż po meczu z Legią zamieścił Haditaghi.

Po pierwsze, nie mam wpływu na to, co prezes Alex pisze na X-ie i trzeba jego o to zapytać. Oczywiście, to naturalne, że ludzie dyskutują o decyzjach. Gdyby wszystkie decyzje były udane, to byśmy wygrali z Legią. Nasz plan nie został do końca zrealizowany. Nie uważam natomiast, by wypowiadanie się o tym, o czym rozmawiamy z prezesem po meczach w mediach było czymś dobrym. Zdaję sobie natomiast sprawę, że na mnie i na sztabie spoczywa odpowiedzialność za wyniki.

Pogoń po 27 kolejkach plasuje się na 14. pozycji w tabeli Ekstraklasy z przewagą zaledwie jednego punktu nad strefą spadkową. Na polepszenie swojej sytuacji w ten weekend będzie miała okazję w Gliwicach, gdzie zmierzy się z Piastem. Trener Portowców przekazał, że na to spotkanie będzie już gotowy Attila Szalai.

Reklama

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
4 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama