Kilka dni temu żyliśmy transferem Oskara Pietuszewskiego, który został zawodnikiem FC Porto. Portugalski klub zapłacił za 17-latka, z bonusami, 10 milionów euro. Młody gracz został zarejestrowany, choć były małe komplikacje. Teraz pytanie brzmi: „Czy Pietuszewski zadebiutuje w Porto już jutro, w spotkaniu z wielkim rywalem?”. Głos w sprawie byłego zawodnika Jagiellonii zabrał dziś, na konferencji prasowej, trener Porto Francesco Farioli.
Po transferze Pietuszewskiego porozmawialiśmy o tym ruchu z portugalskim dziennikarzem, Goncalo Batistą, który twierdzi, że młody Polak będzie na początku zawodnikiem numer cztery do gry na boku. Ale jeżeli będzie mu szło od samego początku, może pójść w tej hierarchii do góry.
Oskar Pietuszewski może zadebiutować w meczu Porto – Benfica w Pucharze Portugalii
Kolejny mecz Porto rozegra jutro. I nie będzie to spotkanie, jakich wiele. O 21.45 rozpocznie się domowy mecz Porto przeciwko odwiecznemu rywalowi, Benfice. Stawką – półfinał Pucharu Portugalii. Czy Pietuszewski może w tym meczu pojawić się na boisku?
– Oskar dziś odbył pierwszy trening z drużyną, na którym pojawiły się realne sytuacje meczowe. Możliwe, że umieścimy go w kadrze meczowej. On ma bardzo dużą jakość. Jest też młody i musi się rozwijać oraz przystosowywać do nowych rozgrywek. Jakub Kiwior i Jan Bednarek na pewno pomogą mu przyspieszyć ten proces, ale, choć Oskar ma wielki talent, na pewno potrzebuje czasu – powiedział na konferencji prasowej trener zespołu, Francesco Farioli, cytowany przez „O Jogo”.
W ubiegłym sezonie po Puchar Portugalii sięgnął Sporting, który w finale pokonał po dogrywce Benfikę. Porto niespodziewanie odpadło w czwartej rundzie.
Fot. Newspix.pl