Nie za długo wysiedział na nowym stanowisku Igor Tudor. W lutym Koguty pożegnały Thomasa Franka, by zwrócić się o pomoc w poprawie wyników do Chorwata, ale ten spędził w Londynie niewiele ponad miesiąc i teraz jego misja dobiega końca.
– Możemy potwierdzić, że za obopólną zgodą trener Igor Tudor opuści klub ze skutkiem natychmiastowym – czytamy w oświadczeniu Spurs. W sumie trudno się nawet dziwić, bo przyjście nowego trenera nie tchnęło w zespół nowej energii. Ekipa z Londynu w siedmiu meczach pod wodzą Tudora wygrała tylko raz – w meczu Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Zwycięstwo to było jednak o tyle gorzkie, że nie dało angielskiej drużynie niczego, w dwumeczu triumfowali Los Colchoneros (7:5).
We can confirm that it has been mutually agreed for Head Coach Igor Tudor to leave the Club with immediate effect.
Tomislav Rogic and Riccardo Ragnacci have also left their respective roles of Goalkeeping Coach and Physical Coach.
We thank Igor, Tomislav and Riccardo for their… pic.twitter.com/I6HUdLdewL
— Tottenham Hotspur (@SpursOfficial) March 29, 2026
Igor Tudor nie jest już trenerem Tottenhamu
W Premier League było jednak jeszcze gorzej. Jeden punkt w pięciu meczach, w dodatku zdobyty całkiem zaskakująco w starciu z Liverpoolem. Poza tym lanie od Arsenalu, Fulham, Crystal Palace i ostatnio także od Nottingham Forest, które dzięki wygranej przeskoczyło Koguty w tabeli. Punkt zapasu nad strefą spadkową – w takim położeniu Tudor odda zespół swojemu następcy.
Ktokolwiek nim będzie, zadanie dostanie naprawdę trudne. Bo niby nikt nie wierzy, że Tottenham może z ligi spaść, ale matematyka jest bezlitosna. A forma zespołu beznadziejna.
CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Kibice Tottenhamu nie chcą De Zerbiego. Powodem Greenwood
- Pjanić ostrzega Włochów: Zgotujemy wam piekło
- Pierwszy gol wschodzącej gwiazdy! Wszystko podziwiał Messi [WIDEO]
Fot. Newspix