GKS Jastrzębie upada. Jego koniec to wierzchołek góry węglowej
Porażka ma to do siebie, że zwykle jest sierotą. Tu takie osierocenie nie wiąże się ze specjalnymi konsekwencjami, a owa porażka była w jakimś stopniu… samoistna. GKS Jastrzębie nie jest żadną wielką firmą, więc nie zapłacze za nim pół Polski. Ot rzucicie okiem, zauważycie, że klub upadł i przejdziecie nad tym do porządku dziennego. Trudno o wiarę w jakieś niewiarygodne zrządzenie losu i zaskakującą odbudowę. Powrót z zaświatów, do których klub ten przeniósł się już chyba definitywnie, to scenariusz z tych […]