Quantcast
Created with Sketch.

Weszło
25.03.2018

Gwiazda do wojska, a w lidze przodują Brazylijczycy. Piłkarska Korea nie szuka rewolucji

W 2002 roku na mundialu zajęli czwarte miejsce. Ale każdy, kto te mistrzostwa oglądał, doskonale wie, jak grubymi nićmi był szyty ten sukces. Jak od tamtego czasu zmienił się koreański futbol? Zasadniczo – niewiele. Czasami wymsknie im się samorodek pokroju Hue-Ming Sona, ale w lidze działają starym systemem – w każdej drużynie jest kilkunastu Koreańczyków […]
25.03.2018
Weszło
18.06.2016

Koreańczycy z cichym przyzwoleniem na wolnoamerykankę

To był jeden z najohydniejszych meczów, jakie w życiu widzieliśmy. Porównywać poziom ówczesnej kadry Włoch i drużyny Korei Południowej nie ma zupełnie sensu – na papierze jakieś 5:0 dla tych pierwszych. Cóż jednak z tego, skoro Azjaci wyszli na boisko w czternastu – jedenastu zawodników plus trójka sędziowska, która dokonała jednego z najobrzydliwszych przekrętów w […]
18.06.2016
Weszło
02.07.2014

Zbudujcie stadiony, a potem się martwcie. Kto wyszedł na tym najlepiej?

Brazylia daje radę. Protesty ucichły już z pierwszym gwizdkiem sędziego. Krytycy mundialu pochowali się w swoich dziuplach i od tygodni nie wychylają z nich nosa. Nikomu jeszcze nie stała się krzywda, a historie o niebezpiecznych mieszkańcach faweli, złodziejach, bandytach, z czasem zyskują miano niegroźnych anegdot. Jeśli do rangi największego incydentu turnieju urasta wtargnięcie chilijskich kibiców […]
02.07.2014
Weszło
22.06.2014

Stało się: na tym mundialu nawet Korea i Algieria potrafią stworzyć widowisko

Ten mundial nie tyle uwielbia zaskakiwać, co nas do tego przyzwyczaił. Dlatego gdy wybiegały na murawę drużyny Korei i Algierii, bynajmniej nie posiadające w swoich szeregach nazwisk rozpalających tłumy, spodziewaliśmy się spektaklu z wyższej półki. Dlaczego? Bo wszystko wskazywało na to, że go nie będzie. To mundialowa logika, którą trzeba zaakceptować. To były dwa mecze […]
22.06.2014
Weszło
18.06.2014

Korea z Rosją dały sobie po razie i można było iść spać

Ten mecz przypominał nam bójkę weselną. Te zwykle powstają w godzinach zaawansowanych, a zwycięstwie decyduje nie werwa czy też umiejętności, ale to kto mniej słania się na nogach. Widownia, choć nie wyjdzie w trakcie „pojedynku”, też jest już zmęczona. No i taki był też ten mecz: ekipy Capello i Myung-Bo dały sobie po razie i […]
18.06.2014