Josip Simunić ma następcę. Dostał dwie żółte kartki… i grał dalej
Dwa razy nie nadążasz za napastnikiem rywali i powalasz go na ziemię, gdy wychodzi na czystą pozycję. Właściwie za każde z tych przewinień mógłbyś otrzymać czerwoną kartkę. No dobra, ewentualnie po drugim „żółtku” ściągasz ochraniacze i udajesz się do szatni. Nie na Słowacji. W tamtejszej lidze sędzia nie zorientował się, że już dwukrotnie upomniał tego samego zawodnika i… pozwolił mu grać dalej. Na wypadek, gdyby arbiter sam się zorientował o błędzie, trener sam ściągnął po jakimś czasie piłkarza […]