Szwed był na meczu na Narodowym. „Czułem się jak w kościele”

Jakub Radomski

30 marca 2026, 12:00 • 2 min czytania 15

Reklama
Szwed był na meczu na Narodowym. „Czułem się jak w kościele”

Szwedzkie media wysłały na mecz Polski z Albanią na Stadionie Narodowym kilku dziennikarzy. Jeden z nich, Michael Wagner z „Aftonbladet”, czuł się na meczu specyficznie i porównał PGE Narodowy do… kościoła. W rozmowie z Weszło rozwija tę myśl, mówi też, czym rozczarowała go piłkarsko drużyna Jana Urbana. 

Zdziwił mnie brak atmosfery na Narodowym i zbiorowego dopingu. Kibice nie wspierali Polaków. Szczerze mówiąc, czułem się jak na mszy w kościele w niedzielny poranek. Nie miałem poczucia, że Polska gra u siebie, a na stadionie jest 55 tysięcy ludzi. Napisałem nawet o tym w swoim komentarzu dla „Aftonbladet”. Spodziewałem się czegoś innego. Na wtorkowy mecz w Sztokholmie szybko rozeszły się ostatnie bilety. Jestem przekonany, że atmosfera będzie zupełnie inna. Nasza „żółta ściana” będzie głośna i 50 tysięcy ludzi na pewno pomoże drużynie – mówi nam Wagner.

Szwedzki dziennikarz o grze Polaków: Rozczarowało mnie ich podejście taktyczne  

Wagner był też zawiedziony tym, jak Polska zaprezentowała się w spotkaniu z Albanią. Głównie chodzi mu o kwestie taktyczne.

Rozczarowało mnie podejście taktyczne Polaków i występ ich zawodników, przede wszystkim w pierwszej połowie. Wiem, że kontrataki to siła Polaków i nie rozumiałem, dlaczego wasz zespół przeciwko Albanii, kiedy nie miał piłki, był ustawiony 1-5-4-1 albo 1-4-1-4-1 i nie pressował rywali. Polacy czekali, co zrobi przeciwnik. To było bardzo dziwne. Przecież Polska mogła stosować mocniejszą presję i nastawiać się na kontry. Druga połowa była nieco lepsza, ale Albania miała w niej dwie świetne okazje. Polakom dopisało szczęście, awansowali dzięki indywidualnym umiejętnościom Roberta Lewandowskiego, Piotra Zielińskiego i Sebastiana Szymańskiego – analizuje Wagner, którego przewidywania przed wtorkowym meczem znajdziecie również ve vlogu Kuby Radomskiego o reprezentacji Szwecji.

Reklama

Vlog obejrzycie tutaj:

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

 

Reklama
15 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Mistrzostwa Świata 2026