Szok – GKS Tychy w końcu wygrał mecz w piłkę nożną!

Mikołaj Duda

12 kwietnia 2026, 14:31 • 3 min czytania 1

Reklama
Szok – GKS Tychy w końcu wygrał mecz w piłkę nożną!

W ostatnich miesiącach, jeśli chcielibyśmy połączyć słowa „zwycięstwo” i „GKS Tychy”, to musielibyśmy zacząć mówić o hokeju. W tej dyscyplinie Tyszanom idzie na tyle dobrze, że właśnie cieszą się ze świeżo zdobytego mistrzostwa kraju. Sekcja piłkarska jest głównym faworytem do spadku do Betclic 2. Ligi, ale przynajmniej w końcu przerwała swoją niechlubną passę. Podopieczni Rene Pomsa wygrali po raz pierwszy od sierpniowego meczu z szóstej kolejki sezonu.

Reklama

GKS dokładnie 22 spotkania czekał na powrót na zwycięską ścieżkę. Ekipa z Tychów nie wygrała ostatnich 21 meczów ligowych oraz w Pucharze Polski uległa trzecioligowemu Zawiszy Bydgoszcz, który sensacyjnie dotarł aż do półfinału tych rozgrywek.

21 meczów bez ligowego zwycięstwa. GKS Tychy szoruje po dnie

Przełamanie nastąpiło w starciu z Pogonią Siedlce, a bohaterem drużyny, którą jeszcze do niedawna prowadził Łukasz Piszczek, został 17-latek.

Stało się! GKS Tychy przerwał passę ponad 20 meczów bez wygranej

Wstydliwa seria Tyszan zaczęła się jeszcze za kadencji Artura Skowronka. Były trener Wisły Kraków pożegnał się z posadą, po tym jak w dziewięciu ligowych meczach zdobył tylko jeden punkt, a dodatkowo odpadł z Pucharu Polski z zespołem, występującym na co dzień na trzecioligowym poziomie.

Reklama

Pózniej GKS przegrał jedno spotkanie z trenerem tymczasowym za sterami, a następnie drużynę objął Łukasz Piszczek. Były wielokrotny reprezentant Polski nie był w stanie poprowadzić swoich zawodników nawet do jednego zwycięstwa i po zaledwie ośmiu meczach odszedł z klubu.

W Tychach postawiono na Rene Pomsa i jak się okazało, to właśnie były asystent Nenada Bjelicy m.in. w Lechu Poznań był potrzebny, by GKS przerwał swoją passę. Po remisie i dwóch porażkach Austriak odniósł zwycięstwo w swoim czwartym spotkaniu w nowej roli. Jego podopieczni pokonali 1:0 Pogoń Siedlce.

Bohaterem został zaledwie 17-letni Tymoteusz Rygula, który swoim debiutanckim golem w pierwszym zespole zapewnił śląskiej drużynie trzy punkty. Co ciekawe, właśnie Rene Poms był tym, który odważnie na niego postawił. Trener dał mu szansę w każdym dotychczasowym meczu za swojej kadencji, a gdy przychodził do klubu, to młody napastnik nawet nie miał na koncie symbolicznego debiutu.

Reklama

Dla GKS-u gorszą informacją jest fakt, że mimo tego zwycięstwa, ich sytuacja wciąż jest opłakana. Na sześć kolejek przed końcem sezonu zamykają ligową tabelę, a do bezpiecznej lokaty tracą aż 11 punktów. Szansa na utrzymanie jest tylko matematyczna. Z kolei Pogoń Siedlce jest czternasta i ma siedem oczek przewagi nad strefą spadkową.

Pogoń Siedlce – GKS Tychy 0:1 (0:0)

  • 0:1 – Tymoteusz Rygula

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Paweł Zatorski kończy karierę w kadrze! „Zawsze było warto”

Jakub Radomski
1
Paweł Zatorski kończy karierę w kadrze! „Zawsze było warto”

Betclic 1. Liga

Reklama