Kilka dni po informacji o przedłużeniu kontraktu z Adrianem Siemieńcem Jagiellonia podzieliła się szczegółami umowy. Nowy kontrakt trenera Jagi zawiera opcję wykupu, ale tylko przez kluby spoza Polski. Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Siemieniec skomentował m.in. tę kwestię. Stwierdził, że chce zobaczyć, jak ta klauzula zostanie odebrana przez zagranicznych pracodawców.
Siemieniec zostaje w Jagiellonii
Tuż przed ostatnim ligowym meczem z Lechem Jagiellonia poinformowała o przedłużeniu umowy z Adrianem Siemieńcem do czerwca 2027 roku. Więcej szczegółów mieliśmy jednak poznać na wtorkowej konferencji prasowej. Tuż przed jej startem Jagiellonia poinformowała, że umowa została przedłużona w wyniku porozumienia, a nie jednostronnej decyzji, do czego klub miał prawo. Siemieniec podziękował za podjęcie przez Jagiellonię z nim rozmów zamiast innego sposobu przedłużenia kontraktu:
– Klub miał opcję, z której mógł skorzystać, nie biorąc pod uwagi tego, na jakim etapie jest dziś moja głowa, jak widzę siebie w najbliższym roku. A nie zrobiono tego. Negocjacje były długie, miały różne etapy, czasami były trudne, czasami były przyjemne (…) Chcę podkreślić poziom tych negocjacji, komunikacji. Myślę, że to nie tylko świadczy o naszej wzajemnej relacji, co jest pokłosiem tego, co zrobiliśmy przez ostatnie trzy lata, ale przede wszystkim świadczy też o klubie, który pokazuje kierunek i pełen profesjonalizm w niełatwych sytuacjach.
Jagiellonia Białystok osiągnęła porozumienie z Adrianem Siemieńcem w sprawie kontynuowania dotychczasowej, pełnej sukcesów i historycznych wydarzeń współpracy.
Żółto-Czerwoni pod wodzą Adriana Siemieńca wywalczyli historyczne mistrzostwo Polski, brązowy medal mistrzostw Polski,… pic.twitter.com/6vgLxa7lRT
— Jagiellonia Białystok (@Jagiellonia1920) April 4, 2026
– Bardzo doceniam i dziękuję prezesowi za porozumienie, a nie jednostronne przedłużenie, do czego klub miał prawo. Odbieram to jako wyraz szacunku, zrozumienie moich myśli i pewnego rodzaju potrzeb. Chciałbym też podziękować za zaufanie, którym trzy lata temu obdarzył mnie klub. To był moment, w którym klub dał mi szansę zrealizować marzenia. Dzięki klubowi, wielu osobom, które razem ze mną na te sukcesy pracowały, starałem się zrobić wszystko, by tę szansę wykorzystać.
– Dziękuję, że klub dalej obdarza mnie zaufaniem. Chęć dalszej współpracy z moją osobą jest naprawdę ogromna. Bardzo mnie to cieszy, jestem za to ogromnie wdzięczny, bardzo to doceniam (…) Jestem szczęśliwy, że podpisałem tę umowę. Jestem w miejscu, w którym dwie strony dużo sobie zawdzięczają, dobrze się czujemy (…) To duży dla mnie zaszczyt, duża wdzięczność, że jestem trenerem Jagiellonii, ostatnie lata, które wspólnie spędziliśmy były piękne. Chciałbym jeszcze raz podziękować, że jestem dzisiaj w tym miejscu.
⏱️ 40′ 2⃣0⃣2⃣7⃣
Sponsorem Meczu jest SKOLIM 🤝
📲 Szczegółowa relacja ➡️ https://t.co/39poJDdPIs
________________________@wojpodlaskie | @WBialystok | #JAGLPO 0:0 pic.twitter.com/AVKfKpz8lX— Jagiellonia Białystok (@Jagiellonia1920) April 4, 2026
Furtka w kierunku zagranicy
W komunikacie Jagiellonii dowiedzieliśmy się, że nowy kontrakt zawiera klauzulę wykupu, którą mogą aktywować tylko kluby zagraniczne. – Przedłużenie umowy w bardziej szczegółowy sposób zabezpiecza interesy klubu oraz samego trenera w kontekście jego dalszego rozwoju zawodowego, w tym ewentualnych ofert z lig zagranicznych – czytamy. Siemieniec tak skomentował swoją umowę:
– Porozumienie, które osiągnęliśmy, nie świadczy o tym, że jestem nastawiony na odejście. Ta opcja daje mi pewność, że gdy będę czuł, że chcę zrobić krok do przodu, to przy jednoczesnym zadbaniu o interes klubu te zmiany będą mogły nastąpić. Nie chciałem myśleć tylko o sobie, chcieliśmy zadbać o obie strony. Co nie znaczy, że te zmiany nastąpią, bo taka jest tego formuła. Nie wiemy, co się wydarzy. Może nie wypełnię kontraktu, może go dokończę, może go przedłużę. Może zaczniemy słabo i Jagiellonia zdecyduje o zakończeniu współpracy.
– Każdy wariant jest możliwy. To jest tylko opcja, która nie musi być wykorzystana. Przez rok może się bardzo dużo wydarzyć (…) Może być tak, że umowa będzie jeszcze dłuższa, może być też inaczej (…) To wyraz wdzięczności do tego, co zrobiliśmy. To nie znaczy, że Jagiellonia przestaje być dla mnie atrakcyjna, ale mam świadomość kapitału 30 meczów w Europie. Chcę zobaczyć, jak jest to odbierane w kontekście zagranicznych klubów. Nie każdy projekt, jeżeli oferty będą, musi mnie interesować. To jest tylko furtka.
Jagiellonia Białystok informuje o kontynuacji współpracy z trenerem Adrianem Siemieńcem. Obie strony wypracowały nowe, wspólne porozumienie. Zakłada one przedłużenie kontraktu trenera do końca czerwca 2027 roku, a także klauzulę wykupu jaką mogą aktywować jedynie kluby z lig… pic.twitter.com/v6bd9EL6nw
— Jagiellonia Białystok (@Jagiellonia1920) April 7, 2026
„Ta historia zasługuje na happy end”
Siemieniec dodawał, że długość obowiązywania kontraktu nie ma tu znaczenia. Mówił, że nawet gdyby podpisał umowę do 2030 roku, to nie ma gwarancji, że będzie pracował do tego czasu. Trener Jagi powiedział również, że nie bez znaczenia był moment osiągnięcia porozumienia. Komunikat o przedłużeniu przez 34-latka umowy wypuszczono 4 kwietnia, czyli w trzecią rocznicę przejęcia przez niego pierwszego zespołu.
– Prosiłbym o zrozumienie mojej perspektywy, że w piłce są różne momenty (…) Chciałbym sportowo dać sobie szansę wykorzystać potencjał ostatnich lat, który wypracowaliśmy na rynku. Ale nie oznacza to, że ta szansa się pojawi. Stwarza to tylko możliwości. Wyłączenie polskich klubów świadczy o tym, że chodzi o wykorzystanie tego potencjału ostatnich lat na rynku europejskim.
– Dla mnie z perspektywy decyzji strategicznych długość umowy nie ma znaczenia (…) Nie można wykluczyć tego, że przepracuję tu rok, czy cztery lata (…) Gdybym prowadził teraz rozmowy, wiedział, że mogę odejść, a jednak podpisał to porozumienie, wyglądałoby to źle. Ale obecnie nie prowadziłem ani nie prowadzę rozmów z żadnym innym klubem.
– Umowy są na różne czasy, także te złe. Ta historia może się różnie skończyć. Musimy pamiętać o tym, co razem wspólnie zrobiliśmy. Ta historia zasługuje na dobre zakończenie. To był fundament w naszych rozmowach. Jeżeli miałby to być koniec, to tylko w taki sposób, a nie po jakichś zgrzytach. Ta historia, niezależnie od długości, zasługuje na happy end.
💬 @AdiSiemieniec: Chciałbym podziękować klubowi za nasze porozumienie, bo tak jak zostało wspomniane wcześniej, klub miał opcję, z której mógł skorzystać bez względu na to, co planuję, a nie zrobił tego. Negocjacje były długie, miały różne etapy – czasami trudne, czasem… pic.twitter.com/frzsVWhZm8
— Kuba Seweryn (@KubaSeweryn) April 7, 2026
Zremisowany 0:0 mecz z Lechem wypadł w trzecią rocznicę przejęcia przez Siemieńca pierwszego zespołu, z kolei mecz z Koroną przypadnie na rocznicę jego debiutu na ławce trenerskiej Jagi. Z drużyną Jacka Zielińskiego wicelider Ekstraklasy zagra 10 kwietnia o 20:30.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Kapitan Lechii marzy o mundialu. „Myślę, że mógłbym pomóc”
- Rajović: Cieszynkę z Adamskim ustaliliśmy w przerwie
- Zieliński: Na swojej skórze przeżyliśmy lany poniedziałek
fot. Newspix