Choć zakończony niedawno sezon przysporzył fanom Santosu wiele zmartwień, to na koniec wszystko dobrze się skończyło. Neymar, mimo problemów zdrowotnych, pomógł utrzymać się ukochanemu zespołowi. Brazylijski czarodziej w nowym sezonie otrzyma bardzo jakościowe posiłki. Jesteśmy świadkami wielkiego powrotu, bowiem trzeci raz w Santosie zagra piłkarz, który w Europie ma zupełnie odmienną opinię od tej, którą cieszy się w Ameryce Południowej.
Santos z Neymarem i Gabigolem w składzie
Pod koniec sezonu 2025 Neymarowi stanowczo odradzano grę. Znacząco mogła wpłynąć ona na pogorszenie stanu kolana. Pozostały trzy mecze, a jemu polecano, by je odpuścił. Brazylijczyk uparł się jednak i zlekceważył sugestie lekarzy. Kibice po fakcie mogą być z tego stanu rzeczy zadowoleni.
Neymar utrzymał Santos praktycznie w pojedynkę. W jednym z ostatnich spotkań – z walczącym jeszcze o utrzymanie Juventude, wygranym 3:0 – były piłkarz Barcelony zanotował hat-tricka. Bardzo ważne bramki i punkty znacząco pomogły w układzie końcowej tabeli. Udało się przede wszystkim uniknąć drugiego w historii spadku.
VAI PRA CIMA, GABRIEL! 💪🏽
Menino da Vila, santista e cruel. Gabriel Barbosa está de volta ao Santos FC! O atacante assinou contrato de empréstimo junto ao Cruzeiro com validade até o fim do ano. @Gabigol chegou chegou à base do Peixão com apenas oito anos, em 2004, e fez sua… pic.twitter.com/VGiUoV7EfO
— Santos FC (@SantosFC) January 3, 2026
Teraz przyszedł czas na nowe rozdanie i parę dni temu przedłużono umowę z Neymarem do końca sezonu 2026. A to nie koniec dobrych wiadomości. Swój trzeci rozdział w Santosie napisze Gabriel Barbosa, znany jako Gabigol. W Santosie zaczął trenować w wieku ośmiu lat i na pierwszym etapie kariery spędził tu aż 12 lat (mając 20 wyjechał do Europy).
Legendarny klub może i nie jest w najlepszym położeniu, ale nadal ma moc przyciągania. Po takich nowinach kibice z pewnością będą mieli większy apetyt na kolejne tego typu wzmocnienia kadry. Santos w ostatnim sezonie Serie A Betano zajął bowiem 12. miejsce i zagra w Copa Sudamericana.
W ojczyźnie bohater – w Europie Mr Nobody
Gabigol blisko dekadę temu był jedną z największych nadziei Canarinhos. Gwiazda ligi brazylijskiej trafiła do Europy w 2016 roku. Nowym klubem Barbosy został Inter. I choć nadzieje były spore – można go dziś bez wątpienia wskazać jako jeden z bardziej znanych przykładów w gronie niewypałów. Nie odnalazł się tam.
Trafił on do siatki tylko raz – w meczu z Bologną. To wszystko na co go było stać w dziewięciu spotkaniach. Po Mediolanie była też Lizbona i gra dla Benfiki oraz drugi epizod w Santosie i wypożyczenie do Flamengo.
#tbt ❤️🖤 Ficou marcado na história!
🏆 CONMEBOL #Libertadores 2019 pic.twitter.com/78LcItjrG6
— CONMEBOL Libertadores (@LibertadoresBR) June 10, 2021
W barwach Rubro-Negro przekonał na tyle, że podpisano go na stałe. Był to wyśmienity wybór – od razu w 2019 roku zdobył potrójną koronę, będąc kluczowym dla zespołu zawodnikiem w decydujących meczach, trochę jak Diego Milito w 2010 roku dla Interu. Decydujące starcie tamtej edycji Copa Libertadores to jego bramki w 89 i 92. minucie, który uczyniły finał południowoamerykańskim odpowiednikiem finału Ligi Mistrzów z 1999 roku. „Gabigol” został wielkim bohaterem.
GABIGOL É DO CRUZEIRO!
Agora é oficial: assim que virou o ano, o Cruzeiro anunciou a contratação de Gabigol ➡️ https://t.co/dE0LTVDyKT pic.twitter.com/wcZniaiyfL
— ge (@geglobo) January 1, 2025
Ostatni sezon to gra dla Cruzeiro – tam Gabigol wylądował po pewnych perturbacjach. Właściciel klubu Pedro Lourenco chciał go bardzo w zespole już w czerwcu 2024 roku, ale nie miał na to pieniędzy i czekał na zbliżający się koniec umowy w Rio de Janeiro.
Barbosa nie przedłużył umowy z Flamengo, choć jego dorobek to wiele trofeów i 160 bramek w nieco ponad 300 spotkaniach. W całym sezonie trafił 13 razy, a Cruzeiro wylądowało na ligowym podium.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Neymar zostaje w Santosie
- Filipe Luis Kasmirski i Flamengo razem na dłużej
- Trener po odpadnięciu z rozgrywek: „Nie wiecie nic o futbolu”
Fot. Newspix