W letnim okienku transferowym Maciej Rosołek dostał kolejną szansę na poziomie Ekstraklasy. Pomocną dłoń wyciągnął do niego GKS Katowice, który przy problemach zdrowotnych Adama Zrelaka oraz transferze do Widzewa Łódź Sebastiana Bergiera został bez napastnika. Były zawodnik Legii kompletnie się w zespole Rafała Góraka nie odnalazł i po zaledwie pół roku znów zmienił barwy klubowe.
Rosołek był gościem jednego z programów na antenie TVP Sport, w którym podsumował swoją nieudaną przygodę przy Nowej Bukowej. Szybko stracił miejsce w składzie i jedynym rozwiązaniem dla niego pozostała zmiana zespołu. Obecnie przebywa na wypożyczeniu w pierwszoligowej Pogoni Siedlce, dla której strzelił już nawet pierwszego gola.
– Ostatnie pół roku w Katowicach było dla mnie nieudane pod każdym względem. Po rozmowach z trenerem Górakiem i dyrektorem sportowym zacząłem spoglądać w kierunku wypożyczenia do 1. ligi – podsumował wychowanek Legii Warszawa.
🗣️ Maciej Rosołek:
Ostatnie pół roku w Katowicach było dla mnie nieudane pod każdym względem. Po rozmowach z trenerem Górakiem i dyrektorem sportowym zacząłem spoglądać w kierunku wypożyczenia do 1. ligi.
🔴📲 Oglądaj program „1 LIGA STYL ŻYCIA” 👉 https://t.co/j9ePRMmXXO pic.twitter.com/RzKzpJL2lO
— TVP SPORT (@sport_tvppl) February 16, 2026
Maciej Rosołek o swoim pobycie w Katowicach: Kiedy przestałem grać, drużyna zaczęła rosnąć
Po odejściu Sebastiana Bergiera do Widzewa oraz przy problemach zdrowotnych Adama Zrelaka GKS Katowice został bez napastnika. Z tego powodu ściągnięto z Piasta Gliwice Macieja Rosołka, a jego konkurentem został Aleksander Buksa. Obaj jednak wielkiej furory przy Nowej Bukowej nie zrobili. Gdy Zrelak wrócił do zdrowia, a następnie pozyskano z Legii Ilię Szkurina to szybko przestali dostawać od Rafała Góraka kolejne szanse.
– Pierwszym powodem jestem na pewno ja. Druga sprawa, to grałem na samym początku sezonu, gdy cała drużyna nie prezentowała się najlepiej. Kiedy przestałem grać, drużyna zaczęła rosnąć i ciężko było mi wskoczyć do składu. W końcówce rundy wykluczyła mnie kontuzja, a wiemy, jaka w GKS-ie Katowice jest konkurencja – stwierdził Rosołek
Rosołek: Krytykę albo niechęć odczuwałem od moich początków w Legii
Ciekawe, czy 24-latek pomyślał o tym, że drużyna zaczęła rosnąć właśnie dlatego, że on przestał grać. Jako jeden z głównych powodów słabej formy GKS-u Katowice na początku wymieniano brak jakościowego napastnika. Zrelak po powrocie do składu dostarczył liczby – trzy gole i dwie asysty – jednak przede wszystkim dał znacznie więcej w grze od dość przeźroczystego Rosołka. Także ze Szkurina trener miał więcej pożytku niż z wychowanka Legii, mimo że Białorusin częściej trafiał w Pucharze Polski – trzy bramki, a w Ekstraklasie jego jedyna zdobycz to dublet z Motorem Lublin.
Rosołek po przenosinach do 1. Ligi już w drugim spotkaniu trafił do siatki – w Katowicach ta sztuka nie udała mu się ani razu – i naturalnie nasuwa się pytanie, czy właśnie to nie jest poziom rozgrywkowy, odpowiadający jego umiejętnościom? W przeszłości na zapleczu Ekstraklasy dobrze sobie radził także na wypożyczeniu w Arce Gdynia. W 30 meczach strzelił 11 goli i zaliczył cztery asysty.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Widzew żegna reprezentanta kraju. Możliwy rekord transferowy
- Tomczyk punktuje jak… Papszun. Raków ma sytuacje, ale nie trafia
- Trener Lechii zaskakuje. „Chcę, żeby piłkarze popełniali błędy”