Ronaldo wciąż trzyma formę. Wrócił po kontuzji i błysnął

Mikołaj Duda

04 kwietnia 2026, 00:14 • 2 min czytania 0

Reklama
Ronaldo wciąż trzyma formę. Wrócił po kontuzji i błysnął

41-letni Cristiano Ronaldo w dalszym ciagu błyszczy formą na saudyjskich boiskach. Wrócił do gry po dwóch meczach przerwy spowodowanej kontuzją i już wpisał się na listę strzelców. Do siatki rywala trafił dwukrotnie, dzięki czemu mocno zmniejszył dystans do lidera klasyfikacji strzelców ligi oraz jest coraz bliżej tysięcznego gola karierze.

Reklama

Ronaldo, mimo wieku praktycznie mecz po meczu zdobywa kolejne bramki. Do tej pory nie zdarzyło mu się, by nie trafić do siatki w dwóch ligowych meczach z rzędu. Teraz miał passę trzech meczów bez gola, ale dwa z nich opuścił z powodu urazu. Gdy wrócił na boisko od razu skompletował dublet i mocno przyczynił się do wysokiego zwycięstwa jego Al-Nassr.

Ronaldo wciąż na najwyższym poziomie. Przed nim mundial i tysięczny gol w karierze

Ronaldo spotkanie z Al-Najmą zaczął w podstawowym składzie, ale w pierwszej połowie to jego koledzy trafiali do siatki rywala. Jednego z dwóch goli strzelił Sadio Mane, tyle że to wciąż było za mało. Rywal odpowiedział również dwoma trafieniami i właśnie wtedy do akcji wkroczył Portugalczyk. Pierwszą swoją bramkę w tym spotkaniu zdobył poprzez niezwykle pewne wykorzystanie rzutu karnego.

Reklama

Niedługo później znów trafił do siatki, jednak tym razem już nie z rzutu karnego, a wykorzystał dobre podanie od jednego z kolegów. Przyjął piłkę, po czym uderzył na tyle mocno, że bramkarz rywali nie miał najmniejszych szans na skuteczną interwencję. W pierwszej chwili sędzia z powodu spalonego nie uznał tej bramki, jednak po analizie VAR zmienił swoją decyzję.

Wynik na 5:2 tuż przed końcem spotkania ustalił Sadio Mane. Al-Nassr, dzięki tej wygranej umocniło się na fotelu lidera saudyjskiej najwyższej klasy rozgrywkowej z przewagą sześciu punktów nad drugim zespołem.

Reklama

Ronaldo, dzięki temu dubletowi ma na koncie 23 trafienia w tym sezonie ligowym. Jest trzeci w klasyfikacji strzelców, a do jej lidera traci dwie bramki. W całej karierze ma już strzelonych 967 goli, więc w ciemno można zakładać, że Portugalczyk prędzej lub później, ale dobije do magicznego tysiąca. Przybliżyć się do tego celu będzie mógł także podczas zbliżającego się mundialu. 41-latek chce na koniec kariery dołożyć do swojego dorobku najcenniejsze możliwe do zdobycia trofeum w futbolu.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

Widzew II też „trzyma poziom”. W łeb od najgorszej drużyny ligi 

Jan Broda
4
Widzew II też „trzyma poziom”. W łeb od najgorszej drużyny ligi 

Inne ligi zagraniczne

Reklama