Trener klubu La Liga odpowiedział Romano. „Wyjaśnię mu”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

19 lutego 2026, 14:28 • 3 min czytania 2

Trener klubu La Liga odpowiedział Romano. „Wyjaśnię mu”

Fabrizio Romano poinformował, że klub La Liga posadził swojego najlepszego strzelca na ławce, bo ten odmówił transferu za grube pieniądze. Trener zawodnika powiedział jednak, że dziennikarz nie ma racji. Stwierdził, że jeśli Romano będzie chciał, zostaną mu wyjaśnione powody, które zadecydowały o posadzeniu piłkarza na ławce.

Reklama

Szybki powrót do Segunda Division?

Kompromitacja Villarrealu w Lidze Mistrzów sprawiła, że podczas baraży o 1/8 finału mógł rozegrać zaległy mecz La Liga. Podopieczni Marcelino udali się do Walencji na małe derby regionu z Levante. „Małe”, bo prawdziwe derby regionu Villarreal rozgrywa z Valencią. Odbędą się one zresztą już w najbliższy weekend. Do Derbi de la Comunitat podopieczni Marcelino mogą przystąpić z najniższego stopnia podium. W zaległym meczu pokonali Levante 1:0 i zamienili się z pozycjami z Atletico Madryt.

W pierwszej trójce znajdowałoby się też Levante, ale pod warunkiem odwrócenia tabeli. Beniaminek zajmuje przedostatnie miejsce i wiele wskazuje, że już po roku wróci do Segunda Division. Do bezpiecznej strefy traci aż siedem punktów, a z mianem najgorszej obrony ligi trudno o utrzymanie. W pozostaniu w La Liga nie pomaga stan klubowej kasy, gdyż zimą Levante ledwo mogło wydać 200 tysięcy euro. Do tego trzeba było zapłacić 100 tysięcy, by przeciwko Villarrealowi mógł zagrać kupiony we wrześniu ub. roku z tego klubu Karl Etta Eyong.

Reklama

Trener Levante wyjaśnił Fabrizio Romano

Każdy z pierwszych trzech występów dla Levante Kameruńczyk kończył z golem. W kolejnych czterech meczach strzelił dwa gole, po czym się zaciął. Od 26 października Etta Eyong nie potrafi znaleźć drogi do bramki. Przed meczem z Villarreal 22-latek na liczniku miał 785 minut bez gola dla Levante. W tym czasie zdobył jedną bramkę dla Kamerunu na Pucharze Narodów Afryki, na którym łącznie rozegrał 118 minut.

Etta Eyong rozpoczął więc na ławce. Fabrizio Romano poinformował, że powodem posadzenia Kameruńczyka na ławce było odmówienie transferu do CSKA Moskwa. Rosjanie mieli oferować niemal rekordowe w historii Levante 30 milionów euro, ale Etta Eyong chciał zostać w Hiszpanii do końca sezonu i latem przenieść się do poważnego klubu. Trener Levante, Luis Castro, twierdzi jednak, że Romano mija się z prawdą.

– Nie znam Fabrizio Romano osobiście, ale skoro taki był powód, to dlaczego wszedł na boisko później? To bardzo niesprawiedliwie z jego strony wobec Espiego [Carlos Espi – przyp. red.]. Espi zagrał fantastyczny mecz, zasługuje na to, żeby grać dalej. Etta siedział na ławce ze względów taktycznych. Poza tym, jak wiadomo, trzeba było zapłacić klauzulę, choć klub powiedział mi, że jeśli będę go potrzebował, to nie ma problemu. I wpuściłem go. Skoro Etta nie wyszedł w pierwszym składzie, to ze względów taktycznych. Jeśli Fabrizio będzie chciał mnie zaprosić, wyjaśnię mu aspekty techniczne – powiedział portugalski szkoleniowiec.

Choć Etta Eyong od niemal czterech miesięcy nie strzelił gola dla klubu, wciąż jest najlepszym strzelcem Levante w tym sezonie. Najbliższy mecz Nietoperze rozegrają na wyjeździe z Barceloną, więc być może Kameruńczyk wróci do podstawowego składu. Trzy z ostatnich czterech występów zaliczył z ławki.

Jeśli zaś chodzi o samego Fabrizio Romano, to nie pierwsza „aferka” z jego udziałem. Dziennikarz Tipsbladet w 2024 roku sugerował, że Włoch czerpie zyski za newsy. Znalazł się wtedy na cenzurowanym w duńskich mediach po zamieszaniu z wpisem na temat Roony’ego Bardghjiego. Miał wówczas w sieci zamieścić wersję zgodną z tym, co uważa piłkarz i jego otoczenie, a niekoniecznie klub.

CZYTAJ WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Polecane

To oni mieli być nadzieją reprezentacji. Czy Stępiński wróci do kadry?

redakcja
1
To oni mieli być nadzieją reprezentacji. Czy Stępiński wróci do kadry?
Reklama

La Liga

La Liga

Flick nie szuka wymówek po porażce. „Nie jesteśmy w dobrej formie”

Braian Wilma
1
Flick nie szuka wymówek po porażce. „Nie jesteśmy w dobrej formie”
Reklama
Reklama