Frankowski uciszył stadion. Prowokacyjna cieszynka [WIDEO]

Maciej Piętak

04 stycznia 2026, 10:28 • 3 min czytania 1

Przemysław Frankowski ponownie wpisał się na listę strzelców w Ligue 1. Na gola musiał trochę poczekać, bo ostatni raz bramkę zdobył jeszcze w barwach Lens. Polak nie zapomniał jednak o swojej przeszłości w Les Artesiens i po trafieniu lekko sprowokował kibiców Lille.

Frankowski uciszył stadion. Prowokacyjna cieszynka [WIDEO]
Reklama

Frankowski z pierwszym golem w Rennes

W sobotnim hicie 17. kolejki francuskiej Ligue 1 Stade Rennais pokonało na wyjeździe Lille 2:0. Kluczową rolę w tym zwycięstwie odegrał reprezentant Polski, który strzelił pierwszego gola w meczu.

Spotkanie od początku ułożyło się dobrze dla gości. Już w 13. minucie czerwoną kartką został ukarany obrońca miejscowych, Alexsandro. Frankowski dał prowadzenie swojej drużynie tuż po przerwie, a siedem minut później Quentin Merlin ustalił wynik meczu.

Reklama

Wróćmy jednak do reprezentanta Polski. W 49. minucie Frankowski doszedł do dośrodkowania Liliana Brassiera z lewej strony boiska i strzałem głową otworzył wynik spotkania. Było to jego premierowe trafienie w barwach nowej drużyny, do której dołączył przed sezonem. 30-latek jest wypożyczony na rok z tureckiego Galatasaray.

Lekko prowokacyjna cieszynka

Od razu po umieszczeniu piłki w siatce Polak podbiegł w stronę trybun zajmowanych przez kibiców gospodarzy i przyłożył dłoń do ucha, pokazując im, że ich nie słyszy.

Teraz zabawimy się w nauczycieli języka polskiego i będziemy chcieli zinterpretować ten gest. Niewykluczone, że Frankowski zareagowałby tak też na każdym innym stadionie (no, może poza obiektem RC Lens), ale w tym przypadku to zachowanie mogło mieć drugie dno.

Warto wspomnieć, że Polak był jedną z ważniejszych postaci RC Lens – klubu, którego kibice, delikatnie mówiąc, mają nie po drodze z fanami Lille. Rywalizacja tych dwóch ekip, znana jako Derby du Nord, jest jedną z najgorętszych w kraju. To kiedyś było starcie dwóch światów – górniczego, robotniczego Lens z wielkomiejskim Lille. Teraz różnice między miastami się zatarły, ale rywalizacja pozostała.

Każdy piłkarz, który przywdziewał barwy Lens, nie jest mile widziany na Stade Pierre-Mauroy. Frankowski, mimo że gra obecnie dla Rennes, pokazał tym gestem, że lubi wbić szpilkę kibicom Les Dogues.

Francuskie media, w tym serwis Maxifoot, również uważają, że cieszynka nie była przypadkowa.

– Na pamiątkę czasów w RC Lens Frankowski pozwolił sobie nawet na prowokacyjne gesty wobec publiczności z Lille – napisano na portalu.

Maxifoot ocenił występ kadrowicza bardzo wysoko, przyznając mu „siódemkę”- jedną z najwyższych w zespole. Dziennikarze podkreślili, że Polak „zrobił różnicę”, będąc pewnym w defensywie i groźnym w ataku. Nieco bardziej surowe było L’Equipe, które wystawiło mu „szóstkę”.

Dzięki wygranej Rennes zajmuje szóste miejsce z dorobkiem 30 punktów po 17 meczach.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Mocne słowa eksperta o Amorimie. „Ledwo się nadaje”

Braian Wilma
0
Mocne słowa eksperta o Amorimie. „Ledwo się nadaje”
Hiszpania

Kibole Valencii wściekli po porażce. Zaatakowali klubowy autokar

Braian Wilma
0
Kibole Valencii wściekli po porażce. Zaatakowali klubowy autokar
Hiszpania

Ronald Araujo wrócił do treningów. Poleci z drużyną na Superpuchar

Braian Wilma
0
Ronald Araujo wrócił do treningów. Poleci z drużyną na Superpuchar
Reklama

Francja

Francja

De Zerbi uderza w Superpuchar. „Powinien odbyć się w kraju”

Maciej Piętak
0
De Zerbi uderza w Superpuchar. „Powinien odbyć się w kraju”
Reklama
Reklama