Oficjalnie: Potencjalny rywal Polski zwolnił selekcjonera! Rozczarował w PNA

Maciej Bartkowiak

05 stycznia 2026, 11:22 • 4 min czytania 1

Potencjalny rywal reprezentacji Polski na mistrzostwach świata zwolnił selekcjonera. Rozczarowujący wynik w Pucharze Narodów Afryki sprawił, że tunezyjska federacja zwolniła Samiego Trabelsiego. 57-latek Orły Kartaginy prowadził przez niecały rok. Była to jego druga kadencja w tej reprezentacji.

Oficjalnie: Potencjalny rywal Polski zwolnił selekcjonera! Rozczarował w PNA
Reklama

Tunezja rozczarowała w PNA

Reprezentacja Tunezji znów rozczarowała w Pucharze Narodów Afryki. Poprzednią edycję zakończyła już w fazie grupowej, teraz z turniejem pożegnała się od razu po wyjściu z grupy. We wstydliwych okolicznościach została wyeliminowana w 1/8 finału przez Mali. Od 26. minuty Orły Kartaginy grały w przewadze, a w końcówce podstawowego czasu gry strzeliły gola na 1:0. Prowadzenia jednak nie dowiozły, bowiem w doliczonym czasie Yassine Meriah sprokurował rzut karny poprzez zagranie piłki ręką. Lassine Sinayoko z Auxerre jedenastkę wykorzystał.

Mimo gry w osłabieniu Malijczycy dotrwali do serii rzutów karnych, a w niej wygrali 3:2, choć spudłowali dwukrotnie. Bohaterem Les Aigles był Djigui Diarra z tanzańskiego Young Africans, bowiem obronił dwie jedenastki. Tym samym Malijczycy drugi raz z rzędu zagrają w 1/4 finału PNA. To ich najlepszy wynik w mistrzostwach Afryki od 2013 roku, gdy drugi raz z rzędu zdobyli brązowy medal. O półfinał będą rywalizować z Senegalem, który obok gospodarza turnieju, Maroka, stawiany jest w roli głównego faworyta do triumfu w rozgrywkach.

Reklama

Ważny reprezentant nie przebierał w słowach

Tuż po klęsce z Mali tyradę w strefie mieszanej wygłosił ważny zawodnik reprezentacji Tunezji, Hannibal Mejbri. Pomocnik Burnley mówił:

– Jesteśmy w tyle w wielu aspektach. Wszyscy odpowiedzialni za tunezyjską piłkę musimy usiąść razem i zadać sobie szczere pytania, bo naprawdę jesteśmy w tyle (…) Musimy zacząć ciężko pracować od zera. We wszystkim. W Tunezji jest mnóstwo talentów, a my jesteśmy w tyle. Kiedy patrzy się na Algierię, Maroko i inne afrykańskie kraje, które pod każdym względem robią postępy, poza nami, brak mi słów.

– Od czego właściwie zacząć? Myślę, że od naszej mentalności. Przepraszam, może to wywoła poruszenie w Tunezji, ale za bardzo żyjemy marzeniami, a za mało pracujemy. Nie kładziemy nacisku na rozwój, a nie ma nic złego w tym, by uczyć się każdego dnia. Niezależnie od tego, czy chodzi o piłkę, czy inne aspekty, musimy zadać sobie kilka pytań. Mam nadzieję, że uda nam się dokonać zmian – dodał.


Selekcjoner oficjalnie zwolniony

Pierwsza dokonana przez tunezyjską federację zmiana miała miejsce na stanowisku selekcjonera. Pracę oficjalnie stracił Sami Trabelsi, który kadrę prowadził od lutego 2025 roku. Była to jego druga kadencja. Były reprezentant tego kraju Orły Kartaginy prowadził już w latach 2011-13. Wtedy również został zwolniony po rozczarowującym wyniku w Pucharze Narodów Afryki. Z turniejem Tunezja pożegnała się już w fazie grupowej, choć zdobyła cztery punkty. Teraz taki dorobek dał jej drugie miejsce w grupie i bezpośredni awans do 1/8 finału.

Podczas jego drugiej kadencji Tunezja trzeci raz z rzędu zakwalifikowała się na mistrzostwa świata. Było to wyrównanie jej najlepszego w wyniku z przełomu wieków. Także w latach 1998-06 Orły Kartaginy trzy razy z rzędu zagrały na mundialu. Na MŚ 1998 kraj reprezentował zresztą Trabelsi. Eliminacje do MŚ 2026 Tunezja przeszła bez straty gola. Tylko WKS udała się jeszcze ta sztuka. Trabelsi poprowadził kadrę w sześciu meczach eliminacji i wszystkie wygrał. Z dorobkiem 28 punktów w 10 meczach Tunezja wykręciła najlepszy wynik w strefie CAF.

Orły Kartaginy to jedyny uczestnik tegorocznego mundialu, który nie ma obecnie selekcjonera. Następca Trabelsiego podczas mistrzostw świata rywalizować będzie z Japonią, Holandią oraz zwycięzcą barażu UEFA B, a więc być może z Polską. Tunezja na mundialu wystąpi po raz siódmy. Jeszcze nigdy nie udało się jej wyjść z grupy.

CZYTAJ WIĘCEJ O PNA NA WESZŁO:

fot. Newspix

1 komentarz

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne kraje

Inne kraje

Erik ten Hag wraca do gry. Będzie pracował z byłym trenerem Lecha

Braian Wilma
2
Erik ten Hag wraca do gry. Będzie pracował z byłym trenerem Lecha
Reklama
Reklama