Polski trener może trafić do Szwecji. „Jest na liście”

Mikołaj Duda

04 lutego 2026, 21:00 • 3 min czytania 0

Polski trener może trafić do Szwecji. „Jest na liście”

Polski trener od dawna jest łączony z kolejnymi klubami Ekstraklasy, jednak wciąż żadnego z nich nie poprowadził. Obecnie wiele wskazuje na to, że będzie kontynuował swoją karierę w Szwecji, gdzie już wcześniej pracował. Jest na wąskiej liście kandydatów do zastąpienia szkoleniowca, który właśnie opuścił ojczyznę, by podjąć się misji utrzymania włoskiego klubu na poziomie Serie A.

Reklama

Bartosz Grzelak od końcówki poprzedniego sezonu pozostaje bez zatrudnienia, jednak wkrótce może się to zmienić. Jak przekazał Daniel Kristoffersson ze szwedzkiego portalu Aftonbladet, 47-latek jest w gronie głównych kandydatów do przejęcia sterów w Elfsborgu. Lista zawiera jeszcze dwa inne nazwiska, jednak nie zdradzono, kto dokładnie jeszcze się na niej znajduje. Dla Polaka byłby to powrót do Skandywanii po blisko dwóch latach spędzonych na Węgrzech.

– Klub ma już listę trzech głównych kandydatów do objęcia funkcji trenera pierwszego zespołu. Jednym z nazwisk na liście jest były trener AIK, Bartosz Grzelak – przekazał dziennikarz.

Reklama

Polski trener może wrócić do Szwecji. Był łączony z klubami Ekstraklasy

W poprzednich latach wielokrotnie spekulowało się o objęciu przez Bartosza Grzelaka któregoś z polskich klubów. Prowadzono rozmowy, negocjacje, jednak do szczęśliwego finału nigdy nie doszło i wciąż nie wiemy, jak przedstawiciel szwedzkiej myśli szkoleniowej poradziłby sobie w ojczyźnie.

O Grzelaku mówiło się, że mógłby zastąpić:

Polski trener wicemistrzem Szwecji. „Naszą ambicją jest wygranie ligi” [WYWIAD]

Bartosz Grzelak po wielu latach w końcu zdecydował się, by opuścić Szwecję, jednak nie na rzecz Polski, a Węgier. Przez ponad dwa lata spędzone w tym kraju zdążył poprowadzić dwa kluby – Fehervar oraz Ujpest. Lepszy rezultat osiągnął w pierwszym z tych zespołów – uzyskał średnią 1,48 punktu per mecz w 44 starciach. Po zmianie zespołu w 34 spotkaniach wypracował średnią na poziomie 1,32.

W Szwecji z największym powodzeniem pracował w AIK-u Solna, który doprowadził do wicemistrzostwa kraju. W przeszłości był asystentem Rikarda Norlinga w tym klubie oraz pracował w sztabie szkoleniowym Rolanda Nilssona w reprezentacji do lat 21.

W Elfsborgu zastąpiłby Oskara Hiljemarka, który przed kilkoma dniami przeniósł się do Włoch, by powalczyć o utrzymanie Pisy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Potencjalny nowy zespół Polaka poprzedni sezon skończył na ósmym miejscu w szwedzkiej ekstraklasie.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix
0 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Ekstraklasa

Obrońca tytułu gorszy od Lecha? Tylko w jednym kraju w Europie

AbsurDB
20
Obrońca tytułu gorszy od Lecha? Tylko w jednym kraju w Europie
Reklama
Reklama