Karol Angielski pod koniec minionego roku udzielił wywiadu dla TVP Sport. Polski napastnik narzekał na swoją sytuację w klubie i – cóż za niespodzianka – po rozmowie jest jeszcze gorzej niż było. Piłkarz został bowiem ukarany dyscyplinarnie.
Angielski może się pakować?
W rozmowie z polskimi mediami Angielski nie gryzł się w język. Wyznał, że czuje frustrację i rozczarowanie, gdyż mimo przyzwoitych statystyk (pięć bramek i asysta) wciąż trener pomija go przy ustalaniu wyjściowego składu. Polak podkreślał, że czegokolwiek, by nie zrobił – nawet strzelając kluczowe gole w Lidze Konferencji czy w eliminacjach przeciwko Legii Warszawa – w kolejnym meczu i tak ląduje na ławce rezerwowych.
– Piłka nożna nie jest sprawiedliwa, jednak nie jesteśmy tak samo traktowani – mówił w wywiadzie z TVP Sport, porównując sytuację do innych napastników w klubie.
KAROL ANGIELSKI tym golem rozstrzygnął losy meczu Larnaka – Shkendija 👏⚽#UECL pic.twitter.com/oHObigO10U
— Polsat Sport (@polsatsport) December 19, 2025
Angielski wspomniał też sytuację, w której po ostrym faulu na nim trener nie zareagował.
– Do tego doszło lekkie spięcie na treningu. Byłem sfaulowany, dostałem silnego kopniaka w ścięgno Achillesa, trener nie zareagował. Zwróciłem uwagę, że takie zagrania grożą urazem, a w zespole kontuzji jest aż nadto. Moja reakcja nie spodobała się szkoleniowcowi – spytał, czy jestem nieszczęśliwy w drużynie. Odpowiedziałem, żeby pokazał mi jednego szczęśliwego piłkarza siedzącego bez przerwy na ławce rezerwowych. Jeśli tacy są, to znaczy, że nie mają ambicji. Ja mam – stwierdził.
W rozmowie napastnik zasugerował wprost, że rozwiązanie kontraktu byłoby dobrą opcją dla obu stron.
Napastnik został ukarany
Generalnie ten wywiad miał być utrzymany w świątecznej atmosferze. Dużo pytań o prezenty pod choinkę, a także jakieś rzeczy związane z Bożym Narodzeniem i takie tam. Wyszedł jednak z tego solidny roast klubu w wykonaniu zawodnika.
I teraz niespodzianka.
Nie pomogło!
Rzecznik prasowy klubu, Kyriakos Demetriou, oficjalnie potwierdził, że publiczne wypowiedzi Polaka zostały potraktowane jako poważne naruszenie klubowego regulaminu.
– Angielski dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego swoimi słowami. Został ukarany zgodnie z wewnętrznymi przepisami – przekazał Demetriou, dodając, że sprawa jest rozwiązywana wewnątrz klubu.
Cypryjskie media twierdzą, że polski napastnik nie znajdzie się przez to nawet w kadrze meczowej na niedzielne starcie z Anorthosisem. Cytując serwis sporttime.sigmalive, Angielski jest w Larnace „ciałem obcym”. Tomek Hatta z kolei podał informację, że Angielski został wręcz odsunięty od treningów.
Karol Angielski został odsunięty od treningów, po tym jak w wywiadzie na TVP Sport dał do zrozumienia, że chciałby odejść z AEK-u Larnaka, bo jest zirytowany tym, że mało gra.
Kontrakt Angielskiego obowiązuje do końca sezonu i niedługo ma dojść do rozmów na linii klub-zawodnik.
— Tomek Hatta (@Fyordung) January 4, 2026
Kontrakt 29-latka obowiązuje do końca maja bieżącego roku, zatem były piłkarz Sivassporu czy Atromitosu może już teraz negocjować nową umowę z przyszłym pracodawcą, chociaż, jak informuje Hatta, niedługo ma dojść do rozmów na linii piłkarz-klub.
Morał jest więc taki – jeśli chcesz narzekać na firmę lub szefa, rób to przy świątecznym stole. Chyba że zależy Ci na urlopie albo jak najszybszym znalezieniu nowego pracodawcy.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ruben Neves zwleka z decyzją. Transfer na horyzoncie?
- Robi karierę w MLS, nie chce wracać do kraju. „To nie mój styl”
- Prezes tureckiego giganta aresztowany. Klub zabrał głos
Fot. Newspix