Pogoń ma nowego działacza. Ostatnio pracował w Białymstoku

Mikołaj Duda

21 stycznia 2026, 20:30 • 2 min czytania 1

Pogoń ma nowego działacza. Ostatnio pracował w Białymstoku

Coraz mocniej rozszerzają się struktury władzy w Pogoni Szczecin. Do Alexa Haditaghiego oraz Tana Keslera niedawno dołączył nowy szef skautingu w postaci Okana Ozkana, wcześniej pracującego w tureckim Fenerbahce. Teraz Portowcy mają nowego członka zarządu. To osoba doskonale znana w polskiej piłce, dzięki pracy w Lechii Gdańsk, a ostatnio w Jagiellonii Białystok.

Reklama

Na ostatnim Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy spółki zatwierdzono nowego członka zarządu Pogoni. Jak przekazał Bartłomiej Czetowicz z portalu wSzczecinie oficjalnie wybrany na to stanowisko został Ziemowit Deptuła, który sprawowanie nowej funkcji zacznie 2 lutego. Oznacza to, że bez pracy pozostanie ledwo ponad miesiąc.

Jagiellonia – królowa rozsądku. Tak powinno się budować klub

Reklama

Odszedł z Jagiellonii ze względów osobistych. Teraz będzie pracował w Pogoni

Deptuła jako wiceprezes klubu ze Szczecina będzie dyrektorem do spraw operacyjnych. W Pogoni będzie zajmował się sprawami pozasportowymi, czyli m.in. marketingiem czy organizacją meczów. Będzie on także reprezentował interesy Portowców w rozmowach z partnerami biznesowymi, władzami miasta, Ekstraklasą czy PZPN-em.

Wraz z początkiem minionego roku Ziemowit Deptuła został nowym prezesem Jagiellonii, zastępując na tym stanowisku Wojciecha Pertkiewicza. W Białymstoku miał pełnić 2,5 letnią kadencję, jednak zdecydował się na odejście z klubu po zaledwie 12 miesiącach. Informacja pojawiła się w kompletnie niespodziewanym momencie i była sporym zaskoczeniem dla całego środowiska. Deptuła tłumaczył to względami osobistymi. Jak się jednak okazuje ledwo miesiąc pozostanie bez pracy.

Co ciekawe jeszcze podczas jego pracy przy Słonecznej doszło do ciekawej medialnej wymiany zdań pomiędzy Deptułą, a jego nowym szefem, Alexem Haditaghi. Prezes Jagiellonii w jednym z wywiadów stwierdził, że ściągnięcie jednego piłkarza za wielkie pieniądze i wysyłanie po niego prywatnego samolotu może zepsuć relacje w szatni.

Haditaghi wtedy nie powstrzymał się od zamieszczenia komentarza:  – Prezes Jagiellonii pyta, dlaczego wysyłamy prywatne odrzutowce po piłkarzy. To urocze… Stary, nie możesz wysłać samolotu, bo Białystok nie ma nawet lotniska! Najbliższy pas startowy jest na Białorusi, ale to lotnisko może nie być najlepszą opcją! – napisał wlaściciel Pogoni. Po czasie wpis został jednak usunięty.

Alex Haditaghi kontruje prezesa Jagiellonii. Szpilka z brakiem lotniska

Wcześniej Deptuła pracował w Lechii Gdańsk, w której miał za zadanie ogarnąć panujący bałagan. Tak się akurat złożyło, że trafił na okres, w którym doszło do zmiany właściciela i po zaledwie kilku miesiącach nowy dyrektor Pogoni zrezygnował z pełnionej funkcji.
1 komentarz

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama