Piłkarz Widzewa mówi jasno. „Spadek nie wchodzi w rachubę”

Mikołaj Duda

14 lutego 2026, 16:42 • 3 min czytania 5

Piłkarz Widzewa mówi jasno. „Spadek nie wchodzi w rachubę”

Po dwóch pierwszych kolejkach rundy wiosennej Widzew nie ma zbyt wielu powodów do optymizmu. Przegrał oba spotkania i zajmuje miejsce w strefie spadkowej. Mimo tego piłkarz zespołu Igora Jovićevicia przekonuje, że spadek nie ma prawa się wydarzyć i jego kolegom potrzeba tylko czasu, by zaadaptować się do Ekstraklasy. 

Reklama

W rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty Angel Baena przyznaje, że Widzew obecnie znajduje się w trudnej sytuacji, jednak nie dopuszcza do siebie myśli o spadku. Jednocześnie chwali swoich kolegów z drużyny, trenera Igora Jovićevicia oraz jego dwóch poprzedników.

– Zarówno Sopić, jak i Jovićević to naprawdę dobrzy szkoleniowcy, podobnie jak Czubak. Jasne, są między nimi różnice, bo ostatecznie każdy trener ma swoją wizję. Z pracy z trenerem Jovićeviciem jesteśmy zadowoleni. Tyle, że nie ma wyników. Wszystkim nam – zespołowi, trenerowi – brakuje tego zwycięstwa na przełamanie – docenił wszystkich trzech trenerów Widzewa z trwającego sezonu Angel Baena.

Reklama

Igor Jovićević dla Weszło: Tutaj piłka nożna jest… inna

Piłkarz Widzewa nie dopuszcza złych myśli. „Spadek nie wchodzi w rachubę”

Angel Baena wskazał też przyczyny słabej postawy na boisku jego zespołu. Przyznał, że sporą rolę odgrywa kwestia mentalności i problemy zaczynają się, gdy piłka nie chce wpaść do siatki i u jego kolegów pojawia się coraz większa presja. Zaznaczył, że potrzebują bardziej wyluzować, a zawodnicy niedawno sprowadzeni muszą mieć czas, by zaadaptować się do wymagającej ligi, jaką według niego jest Ekstraklasa.

– Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji w lidze. Wychodzimy na boisko z myślą o zwycięstwie. I gdy widzimy, że mijają kolejne minuty bez gola, napięcie nieco rośnie. Musimy spróbować jakoś wyluzować, uspokoić się i grać z głową. Musimy zacząć wygrywać, bo po prostu nie możemy spaść. To nie wchodzi w rachubę – zadeklarował Hiszpan, ściągnięty w letnim okienku transferowym z Wisły Kraków.

To już nie są żarty. Spadek zagląda w oczy Legii, Widzewa i Pogoni

I dodał, mówiąc o niedawno pozyskanych piłkarzach: – To zawodnicy o dużej piłkarskiej jakości. Zresztą, jak wszyscy, którzy ostatnio do nas trafili. Brakuje im jednak nieco czasu, muszą się zaadaptować do Ekstraklasy, która wcale nie jest ligą łatwą. Poza Polską ludziom się wydaje, że tutejszej lidze jeszcze dużo brakuje do poziomu znanego np. z Niemiec czy Włoch. Tymczasem Ekstraklasa już doszła do tego poziomu. Ważne, by ci nowi gracze pomogli nam najszybciej, jak to możliwe.

Angel Baena wziął w obronę Andiego Zeqiriego, który latem był uznawany za największy hit transferowy Widzewa i mocne zwieńczenie okienka. Tymczasem póki co napastnik kompletnie nie spełnił pokładanych w nim sporych oczekiwań.

– Ma świetne uderzenie z lewej nogi. Podobnie zresztą, jeśli chodzi o grę głową. To naprawdę zawodnik bardzo kompletny. Potrzebuje tylko trochę czasu i minut na boisku, by to pokazać. Myślę, że da nam naprawdę wiele – powiedział o swoim klubowym koledze Hiszpan.

Widzew po 20 kolejkach ma na koncie 20 punktów i razem z Bruk-Bet Termaliką zamyka ligową tabelę. Zespół Igora Jovićevicia zanotował już 12 porażek, co jest najgorszym wynikiem w całej stawce.

Angel Baena w 19 meczach rozegrał równo 1000 minut, strzelił jednego gola oraz zaliczył asystę. Następną szansę na poprawienie swojego dorobku będzie miał w starciu z Wisłą Płock. Pierwszy gwizdek sędziego w tym spotkaniu już o 20:15.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix
5 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Ekspert nie ma wątpliwości. Piłkarz Legii powinien wylecieć z boiska!

Mikołaj Duda
16
Ekspert nie ma wątpliwości. Piłkarz Legii powinien wylecieć z boiska!
Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Ekspert nie ma wątpliwości. Piłkarz Legii powinien wylecieć z boiska!

Mikołaj Duda
16
Ekspert nie ma wątpliwości. Piłkarz Legii powinien wylecieć z boiska!
Ekstraklasa

Jeśli zabrałeś drugą połówkę na mecz Cracovii z Jagą, to masz przerąbane

Jakub Białek
20
Jeśli zabrałeś drugą połówkę na mecz Cracovii z Jagą, to masz przerąbane
Reklama
Reklama