Komunikacyjne grzechy PZPN. Przepis na katastrofę
Nie da się oprzeć wrażeniu, że cały ten bałagan wokół reprezentacji mógłby być… no może nie posprzątany w kilka godzin, bez przesady. Ale chociaż kontrolowany, jego efekty mogłyby być łagodzone. A już na pewno dało się tak wielkiemu kryzysowi zapobiec niemal całkowicie jakimkolwiek planowaniem kolejnych kroków, czego w Polskim Związku Piłki Nożnej z zasady chyba po prostu nie ma. Sytuacja z opaską kapitańską i Lewandowskim rezygnującym z gry dla kadry skupia w sobie […]
Antoni Figlewicz
• 8 min czytania
17