Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Wczoraj okazało się, że w Pucharze Polski nie ma już słabych drużyn – oby nie okazało się za tydzień, że nie ma takich również w Irlandii. Jeśli jednak mistrz Polski po raz pierwszy od – na oko – czasów piastowskich zniknie z rokrocznie wyciąganej w sierpniu mapy wstydu, to w pierwszej kolejności pogratuluję Maciejowi Skorży, nie Besnikowi Hasiemu. W pierwszej kolejności Ljuboji, potem Nikoliciowi. Sezon 10/11, Legia z współczynnikiem UEFA 5.183, a więc na poziomie TPDOS – Typowej […]
redakcja
• 9 min czytania
0