Ważniejszy mecz grano w Lizbonie, a tam wygrał Real… i Legia
Szalony mecz, cztery gole wbite rywalowi i osiem straconych. No i rekordy – najwięcej bramek strzelonych w jednym meczu Ligi Mistrzów oraz, niestety, wyrównanie niechlubnego wyniku najbardziej dziurawej defensywy w fazie grupowej. Ale z pewnością był to też mecz, który zapamiętamy na lata. Najważniejsze dziś dla Legii wydarzenia miały jednak miejsce zupełnie gdzie indziej, bo w dalekiej Lizbonie. A tam Sporting – w bardzo honorowy sposób – jednak poległ […]
redakcja
• 3 min czytania
0