Pamiętniki Ronalda Koemana
Zaandam jest naprawdę wyjątkowym miejscem. Jadę na południe – wjeżdżam do urokliwych uliczek Amsterdamu. Na północ – tam wita mnie majestatyczny skansen przybrzeżnych wiatraków. Zachód, wschód – moje ulubione trasy rowerowe skąpane w morzu maków i tulipanów. Uwielbiam te wycieczki. Zawsze przejeżdżam kładką, z której widzę małe boisko z dzieciństwa. Dziś okryte czerwienią kwiatów, martwe i zapomniane. Poza mną pamięta je może kilkanaście osób. Kilku przyjaciół, wujkowie […]
Kamil Warzocha
• 9 min czytania
24