Wybitna skuteczność Ruchu. Jeden celny strzał i jedna obita morda
Gdybyśmy mieli określić, jak może wyglądać typowe starcie beniaminków, wskazalibyśmy na starcie Ruchu z Puszczą. A więc: deficyt jakości w wykończeniu po obu stronach, głupie błędy, nadrabianie braków jeżdżeniem na tyłku i raz na jakiś czas błysk piłkarza, który umie trochę więcej niż reszta. Nie to, że było nudno, bo przecież mówimy o dwóch z trzech najgorszych defensyw w Ekstraklasie, które nawet bez niczyjej pomocy potrafią coś wyczarować dla dobra widowiska. […]
Kamil Warzocha
• 4 min czytania
23