Uniknąć wielkiego zawodu, czyli klasyk brudnej zbroi
Przed dzisiejszym spotkaniem Widzewa z Legią nie możemy powiedzieć, żeby ktokolwiek z zainteresowanych cierpiał na przesadną pewność siebie. Nie ma tu kozaków, mocnych punktów, nie ma żadnych sygnałów zwiastujących typową dla tej rywalizacji w XXI wieku piłkarską dominację Wojskowych, ani specjalnie rozbuchanych nadziei łodzian na pokonanie rywala w tym prestiżowym starciu. Oj nie. Dzisiejszy klasyk można nazwać nieco prześmiewczo „klasykiem obsranej zbroi”. Bo jedni i drudzy powinni się raczej modlić o to, żeby nie dać wielkiej […]
Antoni Figlewicz
• 6 min czytania
17