Wielki talent, wielka kasa i wielkie oczekiwania. Cały Anthony Martial
Jeszcze dwa-trzy lata temu znany był niemal wyłącznie łowcom talentów i bardziej wnikliwym obserwatorom piłki francuskiej. Spokojnie rozwijał się najpierw w Lyonie, potem w AS Monaco. Przełom nastąpił w sezonie poprzednim – dziewięć bramek i pięć asyst. Właściciele klubu z Księstwa postawili sprawę jasno: Anthony, dorośnij, zostań z nami, a sprzedamy cię dopiero wtedy, kiedy umiejętnościami na dobre przeskoczysz tę ligę. I kiedy, rzecz jasna, zarobimy na tobie […]
redakcja
• 7 min czytania
2