Komentarz Stanowskiego do tekstu: Układ gdyński
Duże miasto na północy Polski. Facet przechadza się ulicami, ogląda okolicę, w końcu wybiera wymarzony budynek, później piętro, następnie mieszkanie. Puka do drzwi. – Dzień dobry, kupuję ten apartament. – Ale on nie jest na sprzedaż. – Lepiej załatwmy to polubownie. A jak się nie uda polubownie, to jaka jest alternatywa? Jak wygląda sytuacja, gdy aktualny właściciel nie chce sprzedać mieszkania i trzeba wprowadzić „niepolubowne” rozwiązanie? Dzwonienie domofonem codziennie […]
Krzysztof Stanowski
• 3 min czytania
208