Pałac Prezydencki, Łódź, Zabrze. Wędrowna oprawa kibiców

Mikołaj Duda

31 stycznia 2026, 17:48 • 3 min czytania 2

Pałac Prezydencki, Łódź, Zabrze. Wędrowna oprawa kibiców

W przeszłości w mediach społecznościowych pojawiały się pomysły, by Lech swój słynny transparent „Mamy ku**a dosyć” w odpowiednich momentach pożyczał innym zespołom. Teraz idea wędrownej oprawy się ziściła, jednak mowa tu o pamiętnej sektorówce, która nie została wpuszczona na mecz kadry Jana Urbana z reprezentacją Holandii na Stadionie Narodowym. Po Pałacu Prezydenckim i Łodzi właśnie zawitała do Zabrza.

Reklama

Po około połowie pierwszej części rywalizacji meczu Górnika Zabrze z Piastem Gliwice sędzia Piotr Lasyk był zmuszony na kilka minut wstrzymać grę. Było to spowodowane biało-czerwonym dymem, który pojawił się nad stadionem przy Roosevelta. Niedługo później spod niego wyłoniła się sektorówka, która jest już w Polsce doskonale znana.

Reklama

Zabrze pokazało patriotyczną oprawę. Wcześniej nie wpuszczono jej na Stadion Narodowy

Wszystko zaczęło się od zamieszania przy meczu reprezentacji Polski z Holandią na Stadionie Narodowym. Stowarzyszenie To My Polacy, odpowiadające od jakiegoś czasu za doping na meczach Biało-Czerwonych, przygotowało oprawę, która decyzją służb na obiekt wpuszczona jednak nie zostana. Zdaniem przedstawicieli stowarzyszenia decyzja miała charakter polityczny i było sposobem odwetu za nieprzychylne przyśpiewki w stronę Premiera podczas spotkania w Kownie z Litwą.

Kilka dni po starciu z zespołem Ronalda Koemana, polscy piłkarze mierzyli się w wyjazdowym starciu z Maltą i to właśnie wtedy wygląd sektorówki został po pierwszy publicznie zaprezentowany. Została ona wyświetlona na Pałacu Prezydenckim, co było jasnym gestem wsparcia Karola Nawrockiego w stronę środowiska kibicowskiego.

Po kilku tygodniach doczekaliśmy się także oprawy w wersji fizycznej. Podczas spotkania z Wisłą Kraków na swojej trybunie zaprezentowali ją fani ŁKS-u Łódź. Teraz sektorówka zaliczyła „awans”. Z 1. Ligi przeniosła się na stadion z Ekstraklasy.

„Zakazana oprawa” trafiła na trybuny w Łodzi

Tak jak już wspomnieliśmy, została zaprezentowana przez kibiców Górnika Zabrze razem z racami, które stworzyły biało-czerwony dym. Można było usłyszeć także patriotyczne przyśpiewki oraz Mazurka Dąbrowskiego. Jest to wydarzenie o tyle ciekawe, że na stadionach czymś niespotykanym jest ta sama sektorówka wykorzystana przez grupy kibicowskie dwóch innych klubów, tym bardziej w żaden sposób ze sobą niezwiązanych.
Najwidoczniej oprawa z orłem w koronie dodała animuszu podopiecznym Michala Gasparika. W pierwszym meczu o punkty w tym roku pokonali 2:1 Piasta Gliwice i wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy.

Jest Chłań, jest zabawa. Górnik zasłużenie pokonuje Piasta

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix
2 komentarze

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Zniszczoł ma punkty PŚ! Całe trzy. A i tak był dziś najlepszym z Polaków

Sebastian Warzecha
1
Zniszczoł ma punkty PŚ! Całe trzy. A i tak był dziś najlepszym z Polaków
Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama