Pajor po raz kolejny bezlitosna w El Clasico. Barcelona zlała Real

Patryk Idasiak

25 marca 2026, 21:23 • 3 min czytania 1

Reklama
Pajor po raz kolejny bezlitosna w El Clasico. Barcelona zlała Real

„O nie, znowu ona” – tak mogą sobie myśleć piłkarki Realu Madryt, kiedy widzą naprzeciw Ewę Pajor. Bo ta nie ma dla nich litości. Barcelona Femeni zmiażdżyła w El Clasico Real Madryt takim wynikiem, jak kiedyś zespół Guardioli wygrał na Santiago Bernabeu – 6:2. Ewa Pajor popisała się dubletem. Hiszpańskie starcie było wyjątkowe, bo to nie wewnątrzkrajowa młócka, a ćwierćfinał Ligi Mistrzyń. 

Ewa Pajor cały czas nie ma na koncie tryumfu w Lidze Mistrzyń. Jej zespół już pięć razy przegrywał w finale, a ona sama brała w nim udział trzykrotnie. Żeby sięgnąć po to trofeum, dołączyła do czołowej obecnie drużyny na świecie – Barcelony Femeni. I nawet tam się nie udało, bo to Arsenal Ladies wygrał 1:0 na Estadio Jose Alvalade w Lizbonie.

Teraz kolejna próba i jest już blisko półfinału. Bardzo blisko…

Ewa Pajor z dubletem. Półfinał raczej pewny

Tak ułożyła się drabinka Ligi Mistrzyń, że w ćwierćfinale zobaczyliśmy El Clasico. Barca rozpoczęła piorunująco. Już po trzynastu minutach prowadziła w Madrycie 2:0. Pierwsza bramka była autorstwa Ewy Pajor, która wślizgiem z dwóch metrów wpakowała piłkę do siatki. Idealne podanie zagrała jej Alexia Putellas.

Reklama

Polka wpisała się na listę strzelczyń jeszcze w 57. minucie. Był to gol na 4:1. W tej sytuacji Pajor otrzymała prostopadłe podanie od Clary Serrajordi – młodziutkiej zawodniczki z 2007 rocznika. Mając już przed sobą tylko bramkarkę Realu Madryt Misę – pewnie wykończyła sam na sam.

To nie był koniec strzelania. Real odpowiadał jedynie z rzadka, natomiast Barcelona – co w stronę bramki, to w sieci. Aż sześć z siedmiu celnych strzałów wylądowało w siatce golkiperki Królewskich. Nie był to jej wieczór, bo przy drugim trafieniu mogła się zachować dużo lepiej. W dość dziwny sposób pokonała ją Brugts, bo Misa rzuciła się bardziej na notę niż na normalną interwencję, a miała piłkę na rękawicy.

Reklama

Real nienawidzi grać z Pajor

Ewa Pajor w lidze hiszpańskiej gra przecież dopiero drugi sezon, a ma już na koncie – uwaga – aż 13 bramek w El Clasico. To między innymi hat-trick w Pucharze Królowej. Popisała się też kilkoma dubletami. Kobiecy Real Madryt w 2019 roku awansował po raz pierwszy do Primera Division, zatem w historii tak często starć pomiędzy tymi ekipami nie oglądaliśmy.

Jedna statystyka świadcząca o różnicy jest jednak porażająca.

Otóż sama Alexia Putellas i sama Ewa Pajor strzeliły więcej goli Realowi niż… wszystkie Królewskie razem wzięte we wszystkich El Clasico. A przecież Pajor gra w Dumie Katalonii dopiero od sezonu 2024/25!

Reklama

Kolejną okazję na bramki w El Clasico będzie miała Ewa Pajor już 29 marca, kiedy to Barcelona Femeni podejmie Real w rewanżu u siebie. Awans do półfinału Ligi Mistrzyń jest raczej w tym wypadku formalnością.

CZYTAJ WIĘCEJ O PAJOR NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Patryk Idasiak

Jeżeli akurat nie pisze o piłce nożnej, to na pewno o niej czyta lub z kimś o niej rozmawia. Człowiek paradoksów, bo z jednej strony ma zarośnięte pajęczyną, osławione zero tituli, a z drugiej... mnóstwo tituli w ostatnich latach. Co to oznacza? Że mocniej bije jego serce, gdy na bramkę strzela Kamil Grosicki lub Erling Haaland. Ten mniej znany z rodziny Idasiak. Pogadasz z nim o filmowych klasykach lub starych teleturniejach. Uważa "Lot nad kukułczym gniazdem" za najwybitniejsze dzieło w historii. Chciałby zagrać kiedyś w "Milionerach", ale paraliżuje go możliwość ośmieszenia się na pierwszym pytaniu dotyczącym kulinariów. Może się przełamie, daj mu Boże.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna