Padnie transferowy rekord? Lipsk chce za niego wielkiej kwoty

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

24 stycznia 2026, 13:38 • 2 min czytania 0

Padnie transferowy rekord? Lipsk chce za niego wielkiej kwoty

W Ekstraklasie nawet jeszcze nie marzymy o takich transferach, ale może wszystko przed nami. Na razie pozostaje jednak podglądać naszych zachodnich sąsiadów, którzy szykują się do kolejnej wielkiej transakcji. Jej bohaterem ma zostać piłkarz RB Lipsk, wart zdaniem klubu nawet sto milionów euro.

Reklama

O sprawie informuje Florian Plettenberg ze Sky Sports. Zgodnie z jego informacjami niemiecki zespół zamierza zarobić krocie na ruchu, którego głównym bohaterem zostanie 19-letni Yan Diomande.

Reklama

Yan Diomande wart wielkiej kasy? RB Lipsk ma wielkie wymagania

Kilka czołowych klubów liczy na jego pozyskanie za 60–70 milionów euro, jednak Lipsk nie zgodzi się na taką ofertę. Oczekuje się, że Diomande pobije transferowy rekord klubu i pobije tym samym kwotę, którą zapłacona za Josko Gvardiola (90 milionów euro) – pisze dziennikarz. Czy to nie jest jednak lekka przesada?

Cóż, trudno powiedzieć, znajdą się na pewno jakieś kluby gotowe wyłożyć na Iworyjczyka wymaganą kwotę. Szczególnie jeśli ten będzie utrzymywał dobrą formę.

Na razie młody skrzydłowy radzi sobie w Bundeslidze naprawdę dobrze, w szesnastu meczach zdobył sześć goli i zanotował trzy asysty. Przed przyjściem do Lipska grał w LaLiga dla ekipy Leganes – tam uzbierał w sumie dziesięć występów, dwie bramki i jedno ostatnie podanie.

Nie da się oprzeć wrażeniu, że Diomande dopiero się rozkręca, ale jeszcze wiele przed nim. Nawet jeśli już teraz mówi się w jego kontekście o naprawdę ogromnych pieniądzach za transfer.

WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Bundesliga

Dzeko zdradził kulisy transferu do Schalke. To on nawiązał kontakt

Braian Wilma
3
Dzeko zdradził kulisy transferu do Schalke. To on nawiązał kontakt
Reklama
Reklama