Pietuszewski da wiele kadrze? Znamy opinię Lewandowskiego

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

23 marca 2026, 15:57 • 2 min czytania 1

Reklama
Pietuszewski da wiele kadrze? Znamy opinię Lewandowskiego

Oskar Pietuszewski ma za sobą świetne występy w FC Porto. Teraz 17-latek dostał w końcu powołanie do dorosłej kadry. W rozmowie z Foot Truckiem zawodnik Porto powiedział, który turniej z udziałem reprezentacji Polski pamięta jako pierwszy i zdradził, kto mu wtedy najbardziej imponował. A dziś, na konferencji prasowej, Robert Lewandowski, czyli piłkarz, którego Oskar podziwia od lat, wypowiedział się na jego temat.

Pietuszewski przeniósł się z Jagiellonii do FC Porto za 10 milionów euro. Polak ma świetny start w nowym miejscu – w pięciu ostatnich meczach ligowych zawsze albo strzelał gola, albo miał asystę. Portugalczycy – dziennikarze, skauci – są nim zachwyceni, co opisywaliśmy dziś rano w tym tekście. A jak patrzy na potencjał Oskara kapitan reprezentacji Polski?

Robert Lewandowski o Oskarze Pietuszewskim: Może wejść i dużo pokazać

Nie wiem, czy Oskar potrzebuje opieki z mojej strony. Ma bardzo udany początek i oby tak dalej. Jeżeli będzie czegoś potrzebował, to z chęcią mu udzielę pomocy. Każdy zawodnik, który wchodzi, może liczyć na moje wsparcie. On ma predyspozycje, żeby rozwinąć swój talent. Widać, że zaczyna sobie radzić bardzo dobrze. To jest tylko z korzyścią dla reprezentacji. Jest nietuzinkowy, może wejść na boisko i pokazać swoje umiejętności. Liczę, że w reprezentacji będzie podobnie – tak o 17-latku na konferencji prasowej wypowiedział się kapitan reprezentacji Polski.

Sam Pietuszewski nie ukrywa, że powołanie do reprezentacji Polski to dla niego coś wyjątkowego. W rozmowie z Foot Truckiem opowiadał, że pierwszy turniej, który dobrze pamięta, to EURO 2016, kiedy Polacy pod wodzą Adama Nawałki doszli do ćwierćfinału.

Reklama

Wiadomo, że w tamtej drużynie był Robert Lewandowski. Ale duże wrażenie robił na mnie też Michał Pazdan. Śmiano się, że schował Cristiano Ronaldo do kieszeni, to było pamiętne. Pazdan był wtedy niesamowitą osobowością – mówi Pietuszewski w rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim.

Teraz będzie miał okazję trenować i grać u boku jednego z idoli.

Fot. Newspix.pl 

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

 

Reklama

 

 

1 komentarz
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna