Nokaut! Bayern zmiażdżył drużynę Polaka

Aleksander Rachwał

11 stycznia 2026, 20:03 • 2 min czytania 14

Kamil Grabara nie będzie dobrze wspominał niedzielnego starcia z Bayernem Monachium. Bawarczycy dali Wolfsburgowi srogą lekcję futbolu – polski bramkarz musiał aż ośmiokrotnie wyciągać piłkę z siatki.

Nokaut! Bayern zmiażdżył drużynę Polaka
Reklama

Choć Grabara zbiera w Niemczech pozytywne recenzje za swoją grę, Wolfsburg to jedna z najgorszych defensyw Bundesligi. Licząc z niedzielnym meczem, Wilki straciły w tym sezonie już 36 bramek. To najgorszy wynik w stawce, tyle samo straciło jedynie przedostatnie w tabeli Heidenheim.

Zespół Grabary upokorzony. Bayern zgniótł Wolfsburg

Pierwsza połowa nie zwiastowała, że będziemy mieli do czynienia z takim laniem. Co prawda Bayern wyszedł na prowadzenie już piątej minucie po samobójczym trafieniu Kiliana Fischera, ale już kilka minut później rywale zdołali wyrównać dzięki bramce Dzenana Pejcinovicia. To gospodarze schodzili jednak na przerwę z przewagą – gola na 2:1 zdobył Luis Diaz.

Reklama

Po zmianie stron zaczęła się natomiast totalna młócka. Najpierw zabawił się Michael Olise, który pięknym strzałem nie dał szans Grabarze.

Chwilę później było już 4:1 po kolejnym samobójczym trafieniu – tym razem Moritza Jenza, a bramkę na 5:1 autorstwa Raphaela Guerreiro można uznać za symbol całkowitego pogubienia się drużyny Wolfsburga (to aż wstydliwe, ile miejsca Portugalczykowi zostawili na własnej połowie goście). Minutę później na listę strzelców wpisał się – biorąc pod uwagę dyspozycję rywala można by rzec: wreszcie – Harry Kane. I było to trafienie przepięknej urody, Anglik zmieścił piłkę w samym okienku bramki Grabary.

Już wtedy było po meczu, lecz zawodnicy Bayernu nie zamierzali się zatrzymać i szli po kolejne gole. Na listę strzelców ponownie wpisał się Olise, a w samej końcówce spotkania gości dobił Leon Goretzka. Wydaje się, że Grabara mógł w tej sytuacji interweniować nieco lepiej – uderzenie reprezentanta Niemiec na wślizgu nie było specjalnie mocne, Polak zresztą je odbił, ale w taki sposób, że nie zatrzymał piłki przed wpadnięciem do bramki.

Po 16. kolejkach Wolfsburg zajmuje 14. miejsce w tabeli Bundesligi. Jego przewaga nad strefą spadkową wynosi już tylko trzy punkty. Bayern natomiast pewnie przewodzi stawce i pozostaje w tym sezonie niepokonany. Liczba goli strzelonych przez Bawarczyków jest wręcz niewiarygodna – zdobyli ich już 63! To prawie dwa razy więcej niż drugi pod tym względem Bayer Leverkusen.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

14 komentarzy

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń

Najnowsze

Hiszpania

Lewandowski z golem w El Clasico. Tak oceniła go hiszpańska prasa

Braian Wilma
0
Lewandowski z golem w El Clasico. Tak oceniła go hiszpańska prasa
Reklama

Niemcy

Niemcy

Były gracz Radomiaka piłkarzem sezonu w Bundeslidze!

Braian Wilma
12
Były gracz Radomiaka piłkarzem sezonu w Bundeslidze!
Niemcy

Zima zaskoczyła Niemców. Mecze Bundesligi przełożone

Maciej Piętak
14
Zima zaskoczyła Niemców. Mecze Bundesligi przełożone
Reklama
Reklama