Oświadczył się partnerowi na stadionie. Aktywista pobity

Aleksander Rachwał

09 lutego 2026, 12:38 • 2 min czytania 27

Oświadczył się partnerowi na stadionie. Aktywista pobity

Kilka dni temu świat obiegło nagranie, na którym kibic oświadcza się swojemu partnerowi na stadionie FC Koeln. Jak donosi L’Equipe, ten sam człowiek został w miniony weekend pobity w swoim domu.

Reklama

Pascal Kaiser to fan FC Koeln i sędzia amatorskich rozgrywek piłkarskich. Jest również aktywistą na rzecz osób LGBTQ+. Pod koniec stycznia, przed meczem Kolonii z Wolfsburgiem w ramach 20. kolejki Bundesligi, Niemiec oświadczył się swojemu partnerowi, Moritzowi. 

Media: Pascal Kaiser został pobity. Niedawno oświadczył się partnerowi na stadionie

To, że do tego typu akcji doszło akurat na Rhein Energie Stadion, nie jest niczym dziwnym. Kolonia jest bowiem znana z tolerancji i wsparcia dla mniejszości seksualnych.

Reklama

Piłka nożna ukształtowała moje życie emocjonalnie, zawodowo i społecznie. Jednocześnie pozostaje przestrzenią, w której osoby LGBTQ+ są często niewidoczne lub zmuszane do milczenia. Chciałem połączyć coś głęboko osobistego ze środowiskiem, które wystawiło mnie na największą próbę – mówił o swoich stadionowych oświadczynach Kaiser.

Nagranie z tego wydarzenia obiegło media społecznościowe i wywołało spore poruszenie, przede wszystkim w Niemczech. Jak donosi L’Equipe, mężczyzna zaczął otrzymywać groźby, a w miniony weekend miał zostać pobity, po tym, jak ujawniono jego adres zamieszkania.

Jak czytamy, Kaiser miał powiadomić o groźbach policję, która zapewniła go, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla jego bezpieczeństwa. Niedługo później w jego ogrodzie miało zjawić się trzech mężczyzn, którzy następnie go zaatakowali.

Niemiec uważa, że była to reakcja na jego publiczne oświadczyny. Groźby i pobicie uważa za akt homofobii.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

27 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama
Reklama