Nie przekonał nowego trenera. Obrońca Pogoni blisko zmiany klubu

Wojciech Piela

04 lutego 2026, 09:43 • 2 min czytania 4

Nie przekonał nowego trenera. Obrońca Pogoni blisko zmiany klubu

Marian Huja najpewniej zakończy swoją przygodę z Pogonią Szczecin już po sześciu miesiącach. Jak informuje Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, portugalski obrońca jest o krok od podpisania umowy z nowym pracodawcą.

Reklama

Zawodnik dał się poznać polskim kibicom nie tylko dzięki grze na boisku, ale również z powodu nietypowego jak na nasze realia nazwiska. Latem był łączony z kilkoma zespołami Ekstraklasy, jednak to właśnie Pogoń wygrała rywalizację o jego transfer. Na początku pobytu w Szczecinie Huja regularnie pojawiał się w wyjściowym składzie Portowców.

Obrońca Pogoni blisko zmiany klubu. Nie przekonał nowego trenera

Sytuacja zmieniła się po roszadach na ławce trenerskiej. Nowy szkoleniowiec, Thomas Thomasberg, nie postawił na Portugalczyka, który z czasem stracił miejsce w pierwszej jedenastce i pełnił głównie rolę rezerwowego.

Reklama

Podczas zimowego okna transferowego nazwisko stopera zaczęło pojawiać się w kontekście innych klubów. Zainteresowanie jego usługami wykazywała m.in. Wieczysta Kraków, jednak piłkarz obrał inny kierunek.

Wszystko wskazuje na to, że 26-latek zasili szeregi CFR Cluj. Jeszcze dziś ma udać się samolotem do Rumunii, a do finalizacji transakcji brakuje jedynie ustalenia szczegółów.

W barwach Pogoni Huja wystąpił w 16 oficjalnych spotkaniach, zdobywając dwie bramki i notując jedną asystę. Serwis Transfermarkt wycenia środkowego obrońcę na 1,5 miliona euro.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

4 komentarze

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama