Nicola Zalewski wpisał się na listę strzelców w meczu Serie A po raz pierwszy od września minionego roku. Reprezentant Polski strzelił gola przeciwko Lazio, a jego Atalanta wygrała ostatecznie 2:0. Włoskie media wysoko oceniły 24-latka za sobotni występ.
Zwycięstwo w stolicy
W meczu 25. kolejki Serie A Lazio podejmowało na własnym stadionie Atalantę. Stadio Olimpico nie było jednak wypełnione aż po brzegi, a to za sprawą protestu kibiców rzymskiej drużyny. Wynik przed przerwą otworzył Ederson, który wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką Danilo Cataldiego.
Choć w drugiej połowie miejscowi szukali wyrównującej bramki, decydujący cios zadali ostatecznie goście. W 60. minucie Nicola Zalewski precyzyjnym uderzeniem ustalił wynik spotkania.
Mimo nerwowej końcówki, w której Atalanta grała w osłabieniu po kontuzji Giacomo Raspadoriego (limit zmian był już wykorzystany), a Lazio trafiło w słupek, rezultat nie uległ zmianie.
𝐆𝐎𝐋𝐀𝐙𝐎 🇵🇱 𝐍𝐈𝐂𝐎𝐋𝐈 𝐙𝐀𝐋𝐄𝐖𝐒𝐊𝐈𝐄𝐆𝐎! ⚽😍
Fenomenalne uderzenie Polaka! 🎯 Gol z Lazio na Stadio Olimpico, ależ to musi smakować! 🤌 #włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/Ljj5f9vmuV
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) February 14, 2026
„Zalewski zadbał o efekty specjalne”
Włoskie media są zachwycone golem Polaka, który rozstrzygnął losy rywalizacji. Przyznały mu wysokie noty.
– Zalewski zadbał o efekty specjalne, zamykając mecz zdalnie sterowanym strzałem prawą nogą – czytamy na Goal.com (ocena 7).
– Zamknął mecz uderzeniem z chirurgiczną precyzją. Dobry także w fazie pressingu, gdzie zabierał obrońcom Lazio czas na rozegranie akcji – docenili dziennikarze Calciomercato (ocena 7), podkreślając precyzję uderzenia Polaka.
– W pierwszej połowie bardziej wyważony niż w poprzednich meczach, ale w najważniejszym momencie wyciągnął z kołczanu strzałę, którą z chirurgiczną precyzją wbił w cel. To gracz, który odrodził się dzięki Palladino – taki opis zamieszczono z kolei w Tuttomercatoweb (ocena 7).
Sky Sports oraz Italpress nie siliły się na jakieś wymyślne opisy czy porównania, tylko po prostu uznały zawodnika za najlepszego piłkarza sobotniego meczu.
Nicola Zalewski pieczętuje cudowną bramką wyjazdową wygraną Atalanty nad Lazio. 🤩
🔝 Reprezentant Polski znajduje się w ścisłej czołówce najwyżej ocenionych zawodników swojego klubu w tym sezonie.
Trzymamy kciuki za kolejne gole i asysty! ✊🏻#włoskarobota 🇮🇹 pic.twitter.com/Q8fENa6w1z
— Superscore Polska (@superscorepl) February 14, 2026
„Osobiste derby”
– Trener Atalanty Raffaele Palladino stawia na niego regularnie, a on odpłaca się w wielkim stylu. W tej roli, przesunięty bardziej do przodu, jest swobodniejszy, będąc zwolnionym z zadań defensywnych. Podkreśla swoje atuty w ataku i po powrocie na Stadio Olimpico strzela spektakularnego gola – zauważono w Virgilio Sport (ocena 7).
– Dziewiąty mecz z rzędu od początku w lidze dla nietypowego alter ego Lookmana. Szalał między liniami, niedokładny w ostatnim podaniu. Po godzinie gry bierze sprawy w swoje ręce i wraca do strzelania z dystansu po pięciu miesiącach – stwierdzono w Il Messaggero (ocena 7).
Dla Zalewskiego, wychowanka AS Romy, starcie z Lazio miało dodatkowy smaczek. W ocenie piłkarza uwzględniło to Corriere della Sera (ocena 6,5).
– Podkręcony strzał w stylu trequartisty. Rozgrywał swoje osobiste derby (pochodzi ze szkółki Romy). Strzelił na 2:0, dzięki czemu zamknął mecz świetnym uderzeniem spoza pola karnego. Wyczyn godny trequartistów wysokiej jakości. Drugi gol w Serie A, co potwierdza jego przydatność na pozycji tuż za napastnikiem. Wada jest jednak ta sama – gdy temperatura spotkania rośnie, on znika z radarów – napisano.
W bieżącym sezonie Zalewski wystąpił w sumie w 25 spotkaniach. Zdobył dwie bramki, a także zanotował pięć asyst. Atalanta zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli Serie A. Klub z Bergamo ma 42 punkty po 25 meczach.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Como powtórzyło wyczyn sprzed 40 lat
- Lazio wyeliminowało obrońcę trofeum i jest w półfinale
- Inter wkurzył fanów. Powodem wideo z Lautaro Martinezem
Fot. Newspix