Czarny? Nie, zwyczajny dzień polskich drużyn!
Można byłoby powiedzieć, że czarny dzień polskich drużyn w europejskich pucharach. Ale chyba bardziej na miejscu byłoby stwierdzić – zwyczajny dzień polskich drużyn. Jeden remis, dwie porażki, dwa nasze zespoły za burtą i tylko Lech – dzięki olbrzymiej zaliczce z pierwszego spotkania – gra dalej. Legia zagrała całkiem nieźle, no ale miała w swoim składzie Piotra Gizę – za ten mecz zasłużył na dziewięć ćwielongów (nasza jednostka nieskuteczności). […]
redakcja
• 2 min czytania
5