Łobodziński myślał, że kasa na co idzie? Na witaminy?!
Ktoś sobie z nas wszystkich kpi! Wojciech Łobodziński opowiada, że w Zagłębiu Lubin podpisywał premie meczowe, a na konto wpływała tylko część. I on nie wie, co się działo z resztą? Nie interesował się tym? Czyli co – zamiast 20 tysięcy złotych, wpływało mu na konto 10 tysięcy, a jemu było wszystko jedno? I jeszcze podatki płacił od tej pełnej, zapisanej sumy? Myślał, że nadwyżka, to na co idzie – na witaminy?! Był wiodącym zawodnikiem, rozegrał 24 spotkania i o niczym […]
Szaleństwo postępuje. Grzegorz Lato w radiu TOK FM: – Podoba mi się kadra Stefana Majewskiego. Powołanie Jerzego Dudka to dobry pomysł. Przecież niedawno wszyscy zachwycaliście się jak bronił w Liverpoolu, nawet kilka rzutów karnych. Cztery lata temu? Bramkarz im starszy tym lepszy, jak wino. Nie będę przypominał wielkich bramkarzy jak Dino Zoff, który bronił w reprezentacji Włoch w wieku 42 lat. No tak, to było […]
Jest taki dość interesujący konkurs organizowany przez Interię. To znaczy – Interia pyta czytelników, który mecz na żywo ma dla nich opisywać Roman Kołtoń, czytelnicy w komentarzach niemal jednogłośnie krzyczą, że żaden, że oni dziękują, ale wolą nie, a potem Kołtoń siada za klawiaturą. Jak ktoś chce przeczytać całość, to łatwo znajdzie. Czasami jest ciekawie, czasami mniej, generalnie nie tak źle, jak się spodziewaliśmy, można się np. dowiedzieć, że w trakcie oglądania […]
Dariusz Wdowczyk twierdzi, że kupował, bo Cracovia kupowała
Dariusz Wdowczyk był dzisiaj gościem w programie Tomasza Lisa. Wyraził umiarkowaną skruchę – z jednej strony przepraszał, z drugiej tłumaczył, dlaczego doszło do korupcji w Koronie Kielce. Poniżej kilka w miarę dokładnie spisanych wypowiedzi… – Ł»eby mówić o tym temacie, musielibyśmy się cofnąć do momentu, kiedy objąłem Koronę Kielce. W 2002 roku objąłem Koronę, była na jedenastym miejscu w trzeciej lidze. Wygraliśmy dziesięć spotkań, to jeszcze nie był […]
Wojciech Łobodziński jako świadek zeznawał dziś przed wrocławską prokuraturą. Przepytywany o zrzutki na kupowanie meczów w czasach, gdy Zagłębie Lubin walczyło o awans do ekstraklasy, zastosował znaną taktykę robienia z siebie durnia. Mówił: – Słyszałem, że była mowa o tych listach. Ja również podpisywałem, ale nie wiedziałem co to są za listy i w jakim celu są podpisywane. Były przynoszone do szatni i było mówione żeby podpisywać. A ja podpisywałem. To były listy premiowania meczu. Później dostawałem po meczu pieniądze, ale nie wiem, czy kwoty […]