Najnowsze

Weszło

Guldan mówi o seksaferze, Lech ma pittbula z Afryki, Burliga wychodzi na prostą

Zapraszamy na piątkowy przegląd siedmiu tytułów prasowych. FAKT Przemysław Rudzki: Wielka bitwa o władzę w Europie. W normalnych okolicznościach mecz o Superpuchar Europy nie byłby aż tak wielkim wydarzeniem. Zawsze uważałem, że tego typu starcia irytują trenerów potężnych klubów, bo co prawda można zdobyć trofeum, ale jednak nie ma ono takiej wartości jak ligowy tytuł, czy nawet krajowy puchar. Tym razem jednak będzie zupełnie inaczej, bo kiedy na froncie idą Jose Mourinho […]
redakcja
16 min czytania
0
Guldan mówi o seksaferze, Lech ma pittbula z Afryki, Burliga wychodzi na prostą
Weszło

POD LUPÄ„: Zawstydzająco żenujący Ostrowski

Wzięliśmy pod lupę Krzysztofa Ostrowskiego z założeniem, że sprawdzimy, do jakiego momentu wystarczy mu sił. W Sewilli po prośbie o zmianę został przeczołgany przez trenera Levy’ego, a teraz – wiadomo. Chcieliśmy więcej. Długo, naprawdę długo wydawało nam się, że liczymy statystyki zdecydowanie najsłabszego zawodnika, który na boisku znalazł się przypadkiem. Po prostu rozwalił się jak Wanda w kwiatach, czekając na niechybny wyrok. No, ale gwoli ścisłości oddajmy prawemu obrońcy wrocławian – przebił […]
redakcja
2 min czytania
8
POD LUPÄ„: Zawstydzająco żenujący Ostrowski
Weszło

Zmasakrowani, upokorzeni, rozsmarowani i zeszmaceni

Po pierwszym meczu, mimo wysokiego wyniku – chwaleni. W drugim – zmasakrowani i upokorzeni. Piłkarze Sevilli nie grali ze Śląskiem, tylko się nad nim znęcali, w dodatku chyba nie męcząc się przy tym jakoś nadzwyczajnie. Smutno się patrzyło na wrocławskich zawodników, którym odebrano nie tylko jakiekolwiek argumenty sportowe, ale też chęci i siły. Przez ostatnie piętnaście minut piłkarze Śląska słaniali się na nogach, marzyli jedynie o tym, by sędzia litościwie odgwizdał koniec. Sędzia faktycznie […]
redakcja
3 min czytania
4
Zmasakrowani, upokorzeni, rozsmarowani i zeszmaceni
Weszło

Liga Europy sprzed telewizora, czyli kilka słów o Udinese i reszcie wyeliminowanych

Śląsk zgodnie z zapowiedziami przegrał z Sevillą, łysy z UEFY rozlosował grupy Ligi Mistrzów, a Franck Ribery został uznany najlepszym piłkarzem minionego sezonu. Sporo wydarzeń jak na jeden dzień, a to jeszcze nie koniec, bo trzeba coś napisać o pozostałych meczach Ligi Europy. No to piszemy, zaczynając od Rubina Kazań, który przejechał walcem po Molde i w dwumeczu ograł ich 5:0. Zabawne. Dopiero, co Legia męczyła się z norwegami, drżała w końcówce drugiego meczu, by przypadkiem […]
redakcja
2 min czytania
4
Liga Europy sprzed telewizora, czyli kilka słów o Udinese i reszcie wyeliminowanych
Weszło

Probierz emocji, czyli jak trenerzy ekstraklasy reagują na ławkach (ranking)

Nie ma już w lidze wybuchowego Ojrzyńskiego i charakternego Hajty. Jest za to Probierz, którego gwizdy, machanie rękami i cały ten cyrk wokół ławki zainspirował nas do tekstu, w którym wzięliśmy pod lupę każdego trenera ekstraklasy i sprawdziliśmy, jak zachowują się w trakcie meczów. Zaczynamy od najmniej żywiołowych. Radosław Mroczkowski Nie wiemy, czy przedawkował melisę, czy tak już po prostu ma, ale za każdym razem, gdy go oglądaliśmy, nie wydobył z siebie choćby jednego krzyku. Rozumiemy, że nie każdy musi być jak Paolo […]
redakcja
8 min czytania
3
Probierz emocji, czyli  jak trenerzy ekstraklasy reagują na ławkach (ranking)
Weszło

Krychowiak obnażył dziennikarstwo rodem z „Google Translator”

Słyszeliście już o twardzielu z Polski, który przeciw Lyonowi wystąpił ze złamanym nosem – bez specjalistycznej maski Batmana, tylko z plasterkiem a la wczesny Marcin Mięciel? Nie dość, że na boisku wytrzymał pełne 90 minut, to jeszcze czekała go długa operacja. Nie wiemy, ilu z was miało kiedyś składany nos, nam się zdarzyło raz czy dwa, ale nigdy nie słyszeliśmy, żeby kichawę w szpitalu składali aż 13 (!) godzin! Jak się okazuje, nic nie wie o tym również sam […]
redakcja
1 min czytania
4
Krychowiak obnażył dziennikarstwo rodem z „Google Translator”
Weszło

„Szanujmy się, a może któregoś dnia nas też zaczną szanować w poważnym piłkarskim świecie.”

Dzisiaj kilka słów o klasie. Nie takiej, o jakiej wszyscy teraz myślicie. Nie o tej, którą wszyscy skończyliśmy, choćby jedną. Taką mam przynajmniej nadzieję, że wam również się udało… Chodzi mi o klasę człowieka. Coś, co odróżnia chamów od ludzi na poziomie. A konkretnej: o klasie w polskiej piłce. A właściwie jej braku. Posłużę się tutaj jako przykładem naszym narodowym towarem eksportowym, Robertem Lewandowskim. Ileż to razy słyszeliśmy w Polsce podobną historię… […]
redakcja
4 min czytania
6
„Szanujmy się, a może któregoś dnia nas też zaczną szanować w poważnym piłkarskim świecie.”
Weszło

Czy to właśnie moment, w którym „Balo” wrzuci piąty bieg?

Przeszłość i teraźniejszość ataku Squadra Azzurra spotkały się ze sobą w ten weekend w Weronie. Dziadek Toni dał szkołę młokosom i jeśli traktować poważnie powiedzenie „jesteś tak dobry, jak twój ostatni mecz”, to Luca powinien właśnie odbierać telefon od Prandelliego, a Balotelli powinien ściągać grę w snake’a na telefon, żeby nie nudzić się na ławce. Włoscy dziennikarze już zastanawiają się, czy jeśli Verona dalej będzie grać na Toniego, a on zachowa dobrą formę, to czy doświadczony […]
redakcja
3 min czytania
3
Czy to właśnie moment, w którym „Balo” wrzuci piąty bieg?
Weszło

Waranecki odpowiada na zarzuty: – Gdybym wiedział, że to takie bagno, pewnie bym się w to nie pakował

Skontaktował się z nami Grzegorz Waranecki, łódzki inwestor, który sprowadził do Widzewa Eduardsa Visnakovsa i o którym sporo złego na naszych łamach powiedział menedżer Przemysław Pantak. Waranecki już wczoraj w komentarzach pod artykułem zarzekał się, że sprawę wyprostuje i przedstawi odpowiednie dokumenty. – Nie mogę jednak tego zrobić, zabronili mi prawnicy, ale zapewniam, że mamy mocne argumenty – mówi. O co chodzi? Tak w skrócie (bo więcej przeczytajcie tutaj): Pantak podpisał kontrakt z Visnakovsem, z którego wynika, […]
redakcja
4 min czytania
0
Waranecki odpowiada na zarzuty: – Gdybym wiedział, że to takie bagno, pewnie bym się w to nie pakował
Weszło

Druga lekcja geografii. Konkretnie – mapa wstydu

Pora na drugą lekcję geografii. Niestety, od razu ostrzegamy – będzie równie nieprzyjemnie jak rok temu (TUTAJ). Nie posypią się piątki. Zasłużyliśmy na pałę i to z wykrzyknikiem. Zresztą, dokładnie jak przed dwoma laty, trzema, pięcioma albo szesnastoma. Dwa pytania: co łączy wyżej zaznaczone kraje? I dlaczego znów na terytorium Polski widnieje wielka biała plama, tak jak na terytorium Armenii, Bośni, Litwy i jeszcze paru innych? Ok, sami odpowiemy: W OSTATNIM […]
redakcja
2 min czytania
3
Druga lekcja geografii. Konkretnie – mapa wstydu