Kraj jak każdy inny? Nie. Zupełnie nie.
Na tę rozmowę szedłem z dużą ciekawością. Wcześniej wymyśliłem nawet tytuł: „Ostatni kraj po lewej”. Być może nieco trywialny (ostatecznie i tak go zmieniłem), ale Islandia długimi latami jawiła mi się jako wyspa, zepchnięta gdzieś za lewy margines Europy. Co innego futbol. Ten budził we mnie zainteresowanie, wymieszane z podziwem, odkąd Fylkir Reykjavik spuścił łomot Pogoni Szczecin w Pucharze UEFA. Na „Paprikanę” mieli przyjechać wówczas drwale, banda amatorów, Skulasony i Peturssony, […]
redakcja
• 9 min czytania
4