Najnowsze

Weszło

Kinnear wyrzucił samego siebie. Lepszego transferu w Newcastle nie zrobił

Rozstania mają często to do siebie, że choćby przychodziły w najlepszym możliwym momencie, to dalej jest to jedynie moment najlepszy spośród złych. Angielska piłka być może bezpowrotnie straciła legendarnego na swój sposób Joe Kinneara, za którym już zaczynamy tęsknić, choć otwarcie trzeba przyznać: dyrektorem sportowym w Newcastle United był fatalnym. Był, bo właśnie zrezygnował z ciepłego stołka, bez choćby słowa wyjaśnienia. Wiadomo póki co, że nie poszło o pozyskanie kiepskich piłkarzy. […]
redakcja
3 min czytania
2
Kinnear wyrzucił samego siebie. Lepszego transferu w Newcastle nie zrobił
Weszło

Ile jeszcze takich raportów, nim zmieni się wizerunek stadionów?

Wpadł nam dzisiaj w ręce świeżutki, jeszcze nie analizowany i nieśmigany raport dotyczący bezpieczeństwa na stadionach trzech najwyższych szczebli rozgrywkowych w Polsce. 55-stronicowa publikacja PZPN-u pokazuje skalę zmian w kontekście bezpieczeństwa, ale i kilka palących problemów obecnych stadionów, z których największym zdają się… zamknięte sektory gości. Nie wierzycie? Poniżej część z wyników, które dla wielu niedzielnych kibiców mogą wydać się szokujące. Zaczynamy od razu z grubej rury czyli od incydentów. […]
redakcja
4 min czytania
3
Ile jeszcze takich raportów, nim zmieni się wizerunek stadionów?
Weszło

Koniec z Piotrówką, ale nie ze spadochroniarzami. Piłkarska prowincja czeka na reformę

W meczu Gwardii Koszalin z Bałtykiem Gdynia trzech Japończyków, Brazylijczyk i Białorusin zastanawiali się, jak pokonać bramkarza z Egiptu. Gdy naprzeciw siebie stają drużyny Broni Radom i Startu Otwock na boisku zobaczyć możemy: Nigeryjczyków, Malijczyka, Amerykanina, Ukraińca i Argentyńczyka. Brzmi groteskowo? Obcokrajowcy, którzy dla polskich klubów byli jeszcze 15 lat temu jedynie uzupełnieniami kadr, a dla kibiców swoistą ciekawostką, dziś szeroką falą zalewają polskie ligi. […]
redakcja
5 min czytania
1
Koniec z Piotrówką, ale nie ze spadochroniarzami. Piłkarska prowincja czeka na reformę
Weszło

Tylko cienka linia oddziela geniusz od szaleństwa. Futbol kocha odmieńców

Bez nich nie byłoby o czym pisać, rozmawiać, wspominać po latach z kumplami przy piwie. Futbol, ale i ogólnie sport kocha postacie nieszablonowe, wybijające się ponad resztę. Uwielbiamy gwiazdy zachwycające zarówno umiejętnościami czysto piłkarskimi, jak i zaskakujące nas swoją ekscentrycznością i zwariowanymi pomysłami. Arystoteles mawiał: – Nie ma geniuszu bez ziarna szaleństwa. Trudno z nim się nie zgodzić, uwielbiamy przecież tych popaprańców. Oto pięciu szaleńców, z którymi nawet wypad do Tesco […]
redakcja
7 min czytania
2
Tylko cienka linia oddziela geniusz od szaleństwa. Futbol kocha odmieńców
Weszło

Kim oni są, czyli 11 wiosennych zagadek ligi

O większości nie wiemy praktycznie nic. Albo tylko kojarzymy z CV. W akcji widzieliśmy jedynie trzech, ale albo w śladowych ilościach, albo dawno. Wszyscy stanowią dla nas jedną wielką zagadkę. Bo sami powiedzcie – czego spodziewać się po Wawrzynkiewiczu? Ile potrafi Flavio Paixao? Czy Rodić lepiej radzi sobie z bronieniem niż z życiem rodzinnym? Kim w ogóle są Hebert lub Wawrzynkiewicz? I wreszcie – czy Sadajew zacznie w końcu strzelać, a Stilić podawać? Oto jedenastka największych […]
redakcja
6 min czytania
0
Kim oni są, czyli 11 wiosennych zagadek ligi
Weszło

Diego Simeone i Atletico Madryt – droga na szczyt

W dziale Extra pojawiła się rozbudowana i wyczerpująca temat sylwetka, rzucająca nowe światło na człowieka, który w ten weekend nie schodził z ust wszystkich hiszpańskich dziennikarzy i kibiców. Diego Simeone, facet, który w dwadzieścia pięć miesięcy przeszedł z Atletico drogę z piekła (miejsce tuż nad strefą spadkową), przez jeszcze gorsze piekło (katorżnicze treningi), aż na szczyt tabeli La Liga. Choć według niektórych to raczej bezkompromisowy kat, niż nauczyciel. Szczególnie jeśli chodzi o egzekwowanie powtarzalności. […]
redakcja
2 min czytania
0
Diego Simeone i Atletico Madryt – droga na szczyt
Weszło

Co u Nakoulmy? Status quo, czyli jak zwykle nic nie wiadomo…

Prejuce Nakoulma. Najbardziej nieprzewidywalny zawodnik ligi. Poza boiskiem. Liczba klubów, jakie wymieniano w kontekście jego transferu – bez dokładniejszego sprawdzania – zaczyna powoli dobijać do 20-30. Francja, Turcja, Chiny, Włochy, Rosja… W poprzednim okienku najpoważniejszym tematem był Terek Grozny, Nakoulma poleciał nawet na obóz, dogadał się, ale w ostatniej chwili się wycofał. Dlaczego? Po prostu mu nie podeszło. A teraz? Status quo. Zamknęło się okienko w Europie, […]
redakcja
2 min czytania
4
Co u Nakoulmy? Status quo, czyli jak zwykle nic nie wiadomo…
Weszło

Kiedyś byśmy w to nie uwierzyli: Piszczek przegrywa z Grosskreutzem. Poważny problem Nawałki?

فukasz Piszczek, dla którego selekcjoner kadry narodowej przez długi czas potrzebował co najwyżej zmiennika (o ile w ogóle), ma poważny problem. W Borussii Dortmund, gdzie wydawał się być, no i był piłkarzem nie do zastąpienia, przegrywa dziś rywalizację o miejsce w pierwszym składzie z Kevinem Grosskreutzem. Czyli gościem, który do niedawna był obiektem wielu żartów i postrzegano go jako najsłabsze ogniwo BVB, a dziś ma mocną pozycję u Juergena Kloppa. Od jakiegoś czasu zastanawiamy się, jak […]
redakcja
3 min czytania
2
Kiedyś byśmy w to nie uwierzyli: Piszczek przegrywa z Grosskreutzem. Poważny problem Nawałki?
Weszło

Telekamery jak zawsze wesołe. Ryczel wyprzedził duet Smokowski – Twarowski

Kilka razy pisaliśmy już o Telekamerach. Przypomnijmy: to taki twór, gdzie kretyni podsyłają nominacje kretynom, a na końcu zawsze wygrywa Maciej Kurzajewski, znany tu i ówdzie komentatorem roku. Tym razem ktoś przestał robić sobie z nas jaja, bo nominowani byli faktyczni komentatorzy (Kurzajewski po trzech statuetkach nie mógł być już wybrany). Wydawało się, że w końcu powieje powagą, ale żaden plebiscyt nie będzie poważny, jeśli startuje w nim Sergiusz Ryczel, […]
redakcja
2 min czytania
4
Telekamery jak zawsze wesołe. Ryczel wyprzedził duet Smokowski – Twarowski
Weszło

„Lewy” się zaciął? Media znów liczą minuty bez gola

Robert Lewandowski po raz ostatni trafił do siatki w Bundeslidze 30 listopada minionego roku. Od tego momentu rozegrał pięć spotkań, po dziewięćdziesiąt minut każde. To wystarczający powód, by dziennikarze znów zaczęli liczyć mu minuty bez gola i rozprawiać: czy to kryzys Borussii, czy samego zawodnika? Albo czy w ogóle można mówić o kryzysie? – Ważny regionalny dziennik „WAZ” wystawił Polakowi „2”, najlepszą notę w drużynie. Nie oznacza to, że problemu nie ma. Lewandowski w ostatnich pięciu meczach […]
redakcja
18 min czytania
0
„Lewy” się zaciął? Media znów liczą minuty bez gola