Najnowsze

Weszło

Trzy tysiące na prezentacji czwartoligowego klubu

Teoretycznie nikogo to nie powinno dziwić, w końcu widzieliśmy już zaangażowanie kibiców فKS-u w rundzie jesiennej, gdy osiągali frekwencje porównywalne z ich ostatnim sezonem w I lidze w trakcie spotkań piątego poziomu rozgrywkowego. Stwierdziliśmy jednak, że i tak warto odnotować wczorajszą uroczystość – prezentację piłkarzy czwartoligowego فKS-u فódź, który za tydzień rozpocznie rundę rewanżową na klepiskach i kartofliskach w województwie łódzkim. W gigantycznej Atlas Arenie spodziewaliśmy się śmiesznego widoku grupki najwierniejszych fanatyków ginących […]
redakcja
2 min czytania
2
Weszło

Napastnik Podbeskidzia, nasza ulubiona postać fikcyjna

Jednym ze smutniejszych obrazków, jakie zobaczyliśmy w miniony weekend na boiskach Ekstraklasy była szalona próba uczynienia z Mateusza Stąporskiego środkowego napastnika. Leszek Ojrzyński zlekceważył wszystkie racjonalne przesłanki – wśród których najważniejsza jest taka, że były piłkarz Korony nie potrafi strzelać bramek – i zdecydował się na taki, skądinąd przykry dla wszystkich widzów meczu Lech-Podbeskidzie, manewr i wprawił nas tym samym w niemałe zakłopotanie. Gorszy dzień? Szaleniec? […]
redakcja
3 min czytania
3
Napastnik Podbeskidzia, nasza ulubiona postać fikcyjna
Weszło

Beznadziejna kolejka napastników. Który zasłużył na jedenastkę badziewiaków?

Zazwyczaj klecąc te nasze jedenastki kozaków i badziewiaków dopatrujemy się jakiejś prawidłowości. Zwykle po prostu chodzi o to, że tłumy do najgorszej ekipy walą drzwiami i okami, a przy selekcji kozaków wręcz brakuje nam dylematów. Tym razem natomiast gremialnie zawiedli nas napastnicy. Honoru naszych ligowych „dziewiątek“ bronili tylko lubiński dynamit, czyli Arek Piech oraz Wojciech Kędziora, który z Ruchem zagrał chyba mecz życia i – a co, najwyżej odszczekamy! […]
redakcja
2 min czytania
1
Beznadziejna kolejka napastników. Który zasłużył na jedenastkę badziewiaków?
Weszło

Bernhardt ratuje przerost formy nad treścią. Do bólu bezpłciowa Jagiellonia

Ciekawi jesteśmy, jak Franz Beckenbauer określiłby grę Cracovii, skoro w tym tygodniu stwierdził, że przez styl Guardioli niedługo nie będzie się dało oglądać Bayernu. Drużyna Stawowego zaliczyła co prawda pierwsze zwycięstwo od 7 grudnia, ale mniej więcej do 65. minuty nie dało się na nią patrzeć. Posiadanie piłki na poziomie 98%, a przy tym brutalny brak konkretów. Praktycznie zero sensownych akcji, strzałów, prostopadłych podań, co na domiar złego idealnie […]
redakcja
2 min czytania
1
Bernhardt ratuje przerost formy nad treścią. Do bólu bezpłciowa Jagiellonia
Weszło

Iwański wziął się za krytykowanie sędziów. Maciek, zjedz pączka

Ł»ałosne obrazki po meczu Lech – Podbeskidzie. Piłkarze gości wychodzą do strefy mieszanej z kartonem pizzy, co drugi z nich opowiada, jak bardzo skrzywdził ich sędzia, a Maciej Iwański mówi wprost: Lyczmański zrobił z siebie pośmiewisko. Tak, ten sam Maciej Iwański, który kilka lat temu bawił się z kumplami w handel punktami i na protesty rywala w kierunku sędziów tylko się uśmiechał. Przypomnijmy: ustawka meczu za 100 tys. złotych Cracovia […]
redakcja
2 min czytania
1
Iwański wziął się za krytykowanie sędziów. Maciek, zjedz pączka
Weszło

„Juve, będę twoim żołnierzem” – historia Arturo Vidala

Są ludzie, którzy z czystym sumieniem potrafią nazwać go najlepszym środkowym pomocnikiem na świecie. Pierwsza myśl? Pewnie to fanatyczni kibice Juventusu. Bo gdzie mu tam do Xaviego, Andresa Iniesty czy choćby Bastiana Schweinsteigera. Potem następuje jednak niespodziewana chwila refleksji. Może nie jest tak efektowny jak gwiazdy Barcelony, ale za to z niespotykaną skutecznością potrafi angażować się w zadania defensywne. Potrafi grać na dosłownie każdej pozycji i tak samo z każdej pozycji potrafi zdobywać bramki. Uniwersalny żołnierz. […]
redakcja
7 min czytania
0
„Juve, będę twoim żołnierzem” – historia Arturo Vidala
Weszło

„Kto za ciebie pisze? – Mój pies!”, czyli Wojciech Kowalczyk na Twitterze

Być może Wojciech Kowalczyk nie posługuje się wyszukanym słownictwem, często bywa wulgarny i zbyt łatwo daje się sprowokować. Kowal ma jednak jeden niezaprzeczalny atut – jego opinie są wyraziste. Wali prosto z mostu i zdaje się nie przejmować, jak jego wypowiedzi zostaną odebrane. Na Twitterze potrafi kogoś zjechać, wejść w absurdalną polemikę lub zapomnieć hasła nie odzywać się przez trzy miesiące. Zapraszamy do przeglądu najciekawszych albo, jak […]
redakcja
1 min czytania
3
„Kto za ciebie pisze? – Mój pies!”, czyli Wojciech Kowalczyk na Twitterze
Weszło

Lech gra jak gra, bo trenerowi nie stwarza się warunków? A jakie warunki on sam stwarza?

Mariusz Rumak siedmioma punktami zdobytymi w trzech kolejnych meczach (następujących po haniebnej porażce z Pogonią) niby się obronił, ale o stylu w jakim Lech zdobył te ostatnie cztery, wszyscy raczej woleliby zapomnieć. Dwubramkowa przewaga oddana najsłabszej drużyny ligi i trzy punkty odebrane w doliczonym czasie ekipie numer 15 w tabeli, to zdecydowanie nie powód do wypinania piersi do orderów. W Lechu niezmiennie, od miesięcy wszystko stoi w miejscu. Poznański zespół permanentnie wykorzystuje […]
redakcja
6 min czytania
3
Lech gra jak gra, bo trenerowi nie stwarza się warunków? A jakie warunki on sam stwarza?
Weszło

Quintana wraca tam, gdzie miał być. Pasy i Jaga z powybijanymi zębami

Miał grać w Cracovii, właśnie po to przyleciał do Polski, lecz rzutem na taśmę przechwyciła go występująca wówczas ligę wyżej Jagiellonia. Podebrali jakiegoś Hiszpana z youtube – tak w tamtym czasie utarło się mówić. Ale minął rok z lekkim haczykiem i hasło Dani Quintana można stosować zamiennie z „najlepszy technik Ekstraklasy” czy „najlepszy piłkarz z klubów poniżej TOP 3”. Gdyby przyjrzeć się uważnie, gwiazdora z Białegostoku wypada również określić mianem pracodawcy – w końcu […]
redakcja
2 min czytania
0
Quintana wraca tam, gdzie miał być. Pasy i Jaga z powybijanymi zębami
Felietony i blogi

Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY

W życiu tylko dwie rzeczy są pewne, śmierć i podatki. Jakoś trudno nie zauważyć, że skazany prezydent Bayernu Monachium Uli Hoeness na karę bezwzględnego więzienia, jest tylko kontynuacją brutalnej serii wojen wydawanych przez państwa obywatelom. Nawet jeśli, dzięki znajomości z kanclerzową, wyjdzie po półtora roku (po półtorej, napisaliby słoiczki), wyrok jest dość brutalny, no i nie ostatni. Lada moment wpakują do lochu Messiego (a na pewno tatulka), i setkę innych, pewnie też kogoś w zawsze […]
redakcja
5 min czytania
4
Jak co poniedziałek… PAWEف ZARZECZNY