Tradycyjnie – w dziedzinie statystyk profesjonaliści sto lat za kibolami
Najpierw były klubowe strony internetowe. Oczywiście szybko okazało się, że najlepsze robią sami kibice. Potem poszło dalej – fotoreporterzy – wiadomo, wolontariusze z młyna. Raczkujący marketing, „ticketing”, czyli zwyczajna polityka zwiększania liczby opchniętych biletów, a w niektórych miejscach nawet oficjalne telewizje – dola kibola. W kwestii innowacji kluby muszą przyznać – motorami zmian najczęściej byli kipiący pomysłami, a jednocześnie wyjątkowo „tani […]
redakcja
• 2 min czytania
0