Jak co poniedziałek… PAWEŁ ZARZECZNY
Chleba od razu nie przybędzie, ale złodziei ubędzie. Jak sądzę taka nadzieja przyświecała wyborcom, a ja czułem odrobinę radości – bo wygrali słabsi. No, ale to wynik do przerwy, reżimowe media ruszą do obławy z nagonką (pamiętacie jeszcze – dorżnąć watahy?), dojdzie do niejednego fałszerstwa, ale wreszcie wrócił do Polaków fakt – że tylko przy urnie ich głos jest ważniejszy, bo liczniejszy, niż samozwańczych szefów. Nie czarujmy się, na ogół debili. * Dzisiaj polski, […]
redakcja
• 4 min czytania
2