Zawisza przegrał tak, jak spadł
Czy to był mecz, który można uznać za sezon Zawiszy w pigułce? Właściwie można. Przespana pierwsza połowa, podczas której goście tylko zmarnowali czas, narobili sobie kłopotów. Potem efektowna pobudka po przerwie, kiedy wyszedł na boisko odmieniony zespół i odrobił stratę. To wejście smoka miało swoją kontynuację, bo Zawisza się rozkręcił, narzucił tempo i wydawało się, że wyszarpie zwycięstwo, ale koniec końców zamiast pedału gazu wcisnął przycisk autodestrukcji. Jeśli w Chorzowie odbył się […]
redakcja
• 2 min czytania
4