Puchar Polski. Jeszcze dykta czy już obiekt pożądania?
Ile było już tekstów o wszystkich patologiach towarzyszących „Pucharowi Tysiąca Drużyn”… Co roku przypominane są historie o IV-ligowcach, którzy grają w pucharze rezerwami z B-klasy, o I-ligowcach, którzy grają rezerwami z IV ligi i ekstraklasowcach, którzy grają juniorami. Co roku ta sama śpiewka o lekceważeniu, o tym, że liga ważniejsza i że ranga wciąż za niska. A potem trafia się finał Legia – Lech i jesteśmy w szoku, że nasz rodzimy puchar wygląda wcale nie gorzej niż finały w Niemczech czy Francji. […]
redakcja
• 4 min czytania
2