Reklama

Najnowsze

Liga Europy

Awans jest, fajerwerków brak. Rado, przydałbyś się…

Błąd stopera, gol. Dośrodkowanie, gol. Błąd stopera i bramkarza, gol. Szczypta farta, gol. I na koniec karny. Tak to mniej więcej dziś wyglądało. Legia wygrała 3:2, awansowała, cieszymy się, że dołączyła do Lecha i będzie kogo oglądać w fazie grupowej Ligi Europy, ale mimo wszystko do końca nas nie przekonała. Być może nie powinno się czepiać „szczegółów” po wygranej z czwartą drużyną ligi ukraińskiej, ale podejrzewamy, że w kolejnej fazie czekają przeciwnicy odrobinkę […]
redakcja
2 min czytania
1
Awans jest, fajerwerków brak. Rado, przydałbyś się…
Liga Europy

Lech Poznań wraca do grupy Ligi Europy. Minimalizm czy słabość?

To był mecz, który najlepiej oglądałoby się na Livescorze. Lechowi zależało tylko na wyniku, a gra zeszła na plan dalszy. Poznaniacy zagrali do bólu cynicznie, zwalniali większość akcji, wybijali Videoton z rytmu, co, przyznajmy, nie należało do najtrudniejszych zadań. Czasem Węgrzy zaatakowali, ale wszystko i tak zmierzało do pewnego awansu Lecha. Ten w 57. minucie przypieczętował Tomasz Kędziora i Kolejorz wygrał w Szekesfehervarze 1-0. Najlepiej pomysł Lecha na ten mecz zobrazowała sytuacja z początku drugiej […]
redakcja
3 min czytania
0
Lech Poznań wraca do grupy Ligi Europy. Minimalizm czy słabość?
Weszło

Maciek dalej uwięziony. Sąd znów się kompromituje

Rafał Kaniok, sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie podtrzymał dzisiaj wniosek Sądu Okręgowego dotyczący Maćka Dobrowolskiego. Areszt „tymczasowy” został przedłużony do 30 listopada 2015 roku. Oznacza to, że formalnie niewinny człowiek (bo w jego sprawie nie zapadł jeszcze żaden wyrok) spędzi w areszcie co najmniej 3,5 roku, a czytając uzasadnienie dzisiejszej decyzji – kto wie, może i dłużej. Przez trzy i pół roku prokuratura i sąd nie potrafiły zapewnić mu sprawiedliwego […]
redakcja
4 min czytania
2
Maciek dalej uwięziony. Sąd znów się kompromituje
Reklama
Weszło

Tonew już poza Premier League. Dobrej reklamy Ekstraklasie nie zrobił.

Transfer z Ekstraklasy bezpośrednio do Premier League. Doskonale wiecie, że to nie zdarza się często. A jeśli już, to Anglicy wolą brać od nas raczej bramkarzy lub młodzież. Droga piłkarzy do ich ligi czasami wydłużała się też o przystanki w innych rozgrywkach. Tym razem było inaczej. Do Lecha zgłosiła się Aston Villa, oferta była konkretna, na stole pieniądze, którymi pogardzić na wypada. 3,2 miliona euro i kolejne pół miliona w ewentualnym […]
Piotr Tomasik
3 min czytania
4
Tonew już poza Premier League. Dobrej reklamy Ekstraklasie nie zrobił.
Liga Mistrzów

Liga Mistrzów Eurazji. Przygody Rusłana na Syberii…

Kazachstan w Lidze Mistrzów… Sami przyznacie, że brzmi to dosyć groteskowo i absurdalnie. Wczorajszy awans Astany podsunął nam nawet pewną fatalistyczną wizję – jak mogą wyglądać te elitarne rozgrywki za kilka lat? *** W styczniowy mroźny poranek na moskiewskich ulicach było przeraźliwie pusto. Raz na jakiś czas w oddali majaczyła się ludzka sylwetka, ale po chwili nikła, a przynajmniej schodziła z pola widzenia Rusłana Dżagojewa. Naftowy magnat, którego majątek szacowano […]
redakcja
6 min czytania
5
Liga Mistrzów Eurazji. Przygody Rusłana na Syberii…
Weszło fit

Jak nie utopiłem się podczas debiutanckiego triathlonu

Topię się. Płynący obok ludzie tego nie widzą, ponieważ są maksymalnie zajęci sobą. Ja nie jestem w stanie krzyczeć, bo nabieram do ust coraz więcej wody, jeszcze próbuję rozpaczliwie walczyć o pozostanie na powierzchni, ale moje desperackie ruchy rękami tylko opóźniają to, co nieuniknione, czyli śmierć. W końcu bezsilnie opadam na dno, w wypożyczonej za 100 zł piance, wartej co najmniej osiem razy tyle. Taką wizję miałem w głowie kilka dni przed swoim pierwszym triathlonem. […]
redakcja
5 min czytania
0
Jak nie utopiłem się podczas debiutanckiego triathlonu
Reklama
Niewydrukowana tabela

Niewydrukowana tabela: chcą pomóc Legii, ale ta się nie daje

Panowie z gwizdkiem rozkręcili się na dobre i o niezłej formie z początku sezonu spokojnie można już zapomnieć. Dzieje się więc w niewydrukowanej tabeli, w której mamy sporo zmian względem oficjalnych zestawień. Nie ukrywamy jednak, że wolelibyśmy, by ta rubryka była o wiele nudniejsza, a nasza tabela w znacznie większym stopniu przypominała tę prawdziwą. Zacznijmy od meczu, w którym pomyłek było najwięcej, i który wzbudził największe kontrowersje, czyli od starcia Legii z Koroną. Paradoksalnie nie musieliśmy tu weryfikować końcowego wyniku, bo goście […]
redakcja
2 min czytania
0
Niewydrukowana tabela: chcą pomóc Legii, ale ta się nie daje
Felietony i blogi

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie uważam, żeby polska piłka kiedykolwiek była – czy to powiedzenie jest jeszcze poprawne politycznie? – sto lat za murzynami. Odwołałbym się za to do takiej analogii: peleton, ktoś tam nadaje tempo, urywa się, walczy o triumfy i premie, a my statecznie jedziemy w środku stawki. W standardach organizacyjnych, szkoleniowych, szeroko pojętej profesjonalizacji, zawsze byliśmy trzy kroki za zachodem – to, co u nich już właściwie wychodziło z mody, u nas pojawiało się jako […]
redakcja
7 min czytania
0
Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI
Weszło

Ale to już było… Jabłko z wykałaczkami od Tomaszewskiego

W naszym cyklu „Ale to już było” przemaglowaliśmy już Andrzeja Iwana, Aleksandra Vukovicia oraz Dariusza Adamczuka. Dziś z kolei zaglądamy do Marka Chojnackiego, legendy i obecnego trenera ŁKS-u Łódź, który przez długi czas pozostawał rekordzistą pod względem liczby występów w Ekstraklasie. Co dostał od Jana Tomaszewskiego? Z kim nie miał „przyjemności” się spotkać? Dlaczego chciałby zagrać z Surmą? Zapraszamy. Kariera z dzisiejszej perspektywy – spełnienie czy niedosyt? Niedosyt. Brakuje mi przede wszystkim udziału w ważnej […]
redakcja
17 min czytania
2
Ale to już było… Jabłko z wykałaczkami od Tomaszewskiego
Reklama
Weszło

Wolę 20 tytułów w różnych krajach niż 20 mistrzostw Włoch

Pieniądze są dla niego rzeczą błahą, ulotną, a jedynym wyznacznikiem satysfakcji jest sukces. Dziwny facet. Mógł pracować w Serie A, wolał trenować w Palestynie. Miał zadatki na gwiazdę ligi szwajcarskiej, a zdecydował się na transfer na Karaiby. Nie czuje się ani bohaterem, ani szaleńcem, a w tym co robi nie widzi niczego, poza pracą. Fascynującą, nieszablonową, ale wciąż pracą, którą wykonuje dla pieniędzy. Włoch, który jako piłkarz i trener zwiedził pół […]
redakcja
10 min czytania
3
Wolę 20 tytułów w różnych krajach niż 20 mistrzostw Włoch