Zaklęte rewiry czyli anchois, szczypanie teściowej, PKB i kucanie
Legia zdążyła na mecz, Lech nie zdążył na początek sezonu, Ruch nie zdążył jeszcze zapytać „Panie sędzio, ile do końca?” (średnia ligowa dla pierwszego pytania wynosi 38 sekund po początkowym gwizdku), a już było po wszystkim, a tegotygodniowy konkurs na najdziwniejszą rzecz skonfiskowaną na stadionowych bramkach wejściowych wygrywa Attila the Stockbroker, któremu przed meczem Wolverhampton Wanderers – Brighton & Hove Albion ochrona skonfiskowała anchois (niestety, nie wiem, czy w puszce, w słoiczku, […]
Piotr Tomasik
• 9 min czytania
5